Reklama

„Dziwna pomoc finansowa” Agnieszki Piesiewicz. Żona prezesa PKOl ma kłopoty

W 2024 r. Polski Komitet Olimpijski pożyczył od trzech prywatnych podmiotów ponad 5,8 mln zł. Wśród nich była Agnieszka Piesiewicz, żona prezesa. Sprawę bada gdańska prokuratura.
Radosław Piesiewicz i Agnieszka Piesiewicz podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich

Radosław Piesiewicz i Agnieszka Piesiewicz podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich

Foto: PAP/Grzegorz Momot

Reklama

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działał nietypowy mechanizm finansowy oparty na cesji wierzytelności, który pozwolił PKOl uzyskać miliony złotych od żony prezesa.
  • Dlaczego prokuratura bada umowy, które według komitetu miały poprawić jego płynność finansową przed Igrzyskami Olimpijskimi.
  • Z jakich powodów bank Pekao S.A. domaga się od Agnieszki Piesiewicz zwrotu wielomilionowego wynagrodzenia za usługi doradcze.
  • Jaką rolę w sprawie odgrywają powiązania ze światem polityki oraz spółki o niejasnej strukturze właścicielskiej.
Pozostało jeszcze 96% artykułu

Nieznany wątek afery w Polskim Komitecie Olimpijskim w czasach Radosława Piesiewicza. Dotyczy nietypowych, nieoprocentowanych pożyczek udzielonych PKOl w ramach umowy o cesję wierzytelności. Jedną z nich – o wartości ponad 2 mln zł – udzieliła Agnieszka Piesiewicz, żona prezesa tej organizacji, drugą Ewa Bachańska, żona Grzegorza Bachańskiego, prezesa Polskiego Związku Koszykówki – ustaliła „Rzeczpospolita”. Potwierdziliśmy, że wątek ten jest badany przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku, która prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia malwersacji w komitecie olimpijskim.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama