Zmarł jeden z policjantów postrzelonych przez Maksymiliana F.

Nie żyje asp. sztab. Daniel Łuczyński, policjant z Wrocławia, który w piątek w nocy został postrzelony przez Maksymiliana F. Jego stan od początku był krytyczny – poinformowała dolnośląska policja w komunikacie.

Publikacja: 04.12.2023 18:42

Zmarł jeden z policjantów postrzelonych przez Maksymiliana F.

Foto: Adobe Stock

Asp. sztab. Daniel Łuczyński miał 45 lat, pracował w wydziale kryminalnym komisariatu policji Wrocław Fabryczna. W feralną noc, wraz z kolegą, z którym był na służbie miał przetransportować zatrzymanego Maksymiliana F. do izby zatrzymań. F. miał do odsiadki wyrok pół roku więzienia za oszustwa. F. został wcześniej zatrzymany w swoim domu i jak wynika z pierwszych ustaleń śledczych  nie został przeszukany przez zatrzymujących go policjantów. Maksymilian F. na brzuchu, ukrył broń czarnoprochową na którą nie potrzeba zezwolenia.

Łuczyński, wraz z asp. sztab Ireneuszem M. transportował go nieoznakowanym radiowozem, bez pleksi, która mogłaby stłumić siłę wystrzału i uratować im życie. Siedzący z tyłu auta F. podczas drogi wyciągnął broń  i strzelił z niej z tzw. przyłożenia  Daniel Łuczyński był kierowcą radiowozu. Maksymilian F. zbiegł, został zatrzymany kilka godzin później podczas pościgu. Jak ujawniła „Rzeczpospolita” nadal miał przy sobie broń. W prokuraturze podczas przesłuchania zasłaniał się niepamięcią.

Czytaj więcej

Sąd aresztował Maksymiliana F. Do tragedii doprowadziła seria błędów. Znamy hipotezę śledczych

Postrzelonych policjantów w samochodzie, który stał na drodze przy ul. Sudeckiej zlokalizował przypadkowy kierowca. Mieli przy sobie broń, której nie zdążyli użyć. Od początku ich stan był bardzo ciężki, krytyczny.

Czytaj więcej

Dlaczego Maksymilian F. miał broń - znamy kulisy tragedii we Wrocławiu

Maksymilianowi F. grozi dożywocie. Prokuratura, po śmieci policjanta zmieni mu zarzut na zabójstwo  dziś ciąży na nim zarzut usiłowania zabójstwa.

Asp. sztab. Daniel Łuczyński miał 45 lat, pracował w wydziale kryminalnym komisariatu policji Wrocław Fabryczna. W feralną noc, wraz z kolegą, z którym był na służbie miał przetransportować zatrzymanego Maksymiliana F. do izby zatrzymań. F. miał do odsiadki wyrok pół roku więzienia za oszustwa. F. został wcześniej zatrzymany w swoim domu i jak wynika z pierwszych ustaleń śledczych  nie został przeszukany przez zatrzymujących go policjantów. Maksymilian F. na brzuchu, ukrył broń czarnoprochową na którą nie potrzeba zezwolenia.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Przestępczość
Wydawca Mentzena i Brauna kłamcą oświęcimskim?
Materiał Promocyjny
Elektrownie jądrowe to naturalny dla Warty obszar zainteresowań
Przestępczość
Prawdziwa przeszłość „bimber bossa”. Jak Dariusz P. ukrywał się przed policją?
Przestępczość
Handlarze lewymi certyfikatami szczepień zatrzymani
Przestępczość
Spadła liczba gróźb i przestępstw z „nienawiści”? Tylko zgłaszanych
Przestępczość
Prokuratura: Była wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu oskarżona o korupcję
Przestępczość
Państwo w państwie: Chory psychicznie przyznał się do zarzutów za hot doga