Policja poinformowała, że napastnik pojawił się na terenie prywatnego przedszkola około godziny 10 czasu lokalnego w hrabstwie Anfu. Po dokonaniu ataku uciekł z miejsca zdarzenia i pozostaje na wolności.

"Organy bezpieczeństwa publicznego dokładają wszelkich starań, aby odszukać podejrzanego" - przekazano.

Na nagraniu z miejsca zdarzenia udostępnionym przez państwowy dziennik "Beijing Daily" widać policjanta niosącego na rękach malutkie dziecko do karetki.

Wiek ofiar nie został ogłoszony. 

Masowe przestępstwa z użyciem broni są rzadkie w Chinach. W kraju surowo zabronione jest posiadanie broni palnej, ale w ostatnich latach doszło do wielu masowych zabójstw nożem.

W całym kraju doszło do śmiertelnych ataków z użyciem noża, których ofiarami byli uczniowie przedszkoli i szkół.

W kwietniu ubiegłego roku dwoje dzieci zginęło, a 16 innych zostało rannych, gdy uzbrojony w nóż mężczyzna wszedł do przedszkola w południowych Chinach.

Cztery osoby zostały ranne w wyniku ataku nożownika w jednym z głównych szpitali w Szanghaju w zeszłym miesiącu, zanim napastnik został postrzelony i zatrzymany przez policję.

Sześć osób zginęło, a 14 zostało rannych po tym, jak mężczyzna zaatakował przechodniów na ulicy handlowej w mieście Anqing w czerwcu ubiegłego roku.