Reklama

Burza w USA. Restauracje podnoszą ceny klientom, którzy nie dają napiwku

Amerykański zwyczaj wymuszania napiwków na klientach wchodzi na kolejny poziom. Teraz w razie odmowy jego zapłacenia sieci po prostu podnoszą ceny produktów. Coraz więcej osób ma już tego dosyć.
Burza w USA. Restauracje podnoszą ceny klientom, którzy nie dają napiwku

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób popularna sieć fast-food wykorzystuje "błąd systemu" do podnoszenia cen klientom, którzy nie zostawiają napiwku.
  • Skąd bierze się rosnące znużenie kulturą napiwków i jak przekłada się ono na decyzje zakupowe konsumentów.
  • Kto traci, a kto zyskuje na napiwkach z kas samoobsługowych i dlaczego budzą one coraz większe kontrowersje.
Pozostało jeszcze 91% artykułu

Najnowsze przykłady dotyczą popularnej sieci z burgerami Shake Shack, która dla klientów zamawiających w jej lokalach z wykorzystaniem samoobsługowych ekranów dotykowych przygotowała nieprzyjemną niespodziankę. Po skompletowaniu zamówienia pojawia się opcja dania napiwku, ale jeśli nie zostanie on dodany, wówczas wyświetlony jest komunikat o błędzie w systemie i konieczności aktualizacji cen. Te, które pokazują się później, są już wyższe np. o kilka dolarów. 

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama