Reklama

Mniej piwa Carlsberga w Rosji

Duński Carlsberg ogłosił, ze zamknie dwa z 10 browarów w Rosji z powodu coraz ostrzejszych przepisów i spowolnienia gospodarki w tym kraju.

Publikacja: 30.01.2015 15:26

Mniej piwa Carlsberga w Rosji

Foto: Bloomberg

Duńczycy osiągający w  Rosji jedną trzecią zysku operacyjnego podali, że zmniejszą moce produkcyjne w tym kraju o ok.15 proc. Decyzja nie wpłynie na zysk operacyjny za 2014 r. powyżej odpisu bezgotówkowego brutto 700 mln koron (106 mln dolarów).

Czwarty na świecie browar obniżał dwukrotnie w ubiegłym roku zakładany zysk roczny, bo rosyjski rynek piwa zmalał o ponad 30 proc. od 2008 r. na skutek  coraz to nowych przepisów mających zwalczać alkoholizm.

Władze ograniczyły możliwość reklamowania i sprzedaży.  W 2010 podwyższyły podatek o 200 proc., w 2011 r. akcyza wzrosła o 11 proc., a prezydent Dmitrij Miedwiediew objął piwo tymi samymi obostrzeniami, które dotyczyły mocnych alkoholi. W 2012 r. wszedł w życie zakaz picia piwa w miejscach publicznych, zakaz reklamy w tv, Internecie i na zewnątrz, akcyza wzrosła o następne 20 proc. Od 2013 r. piwa nie wolno było sprzedawać w kioskach, a w innych lokalach  w godzinach 23.00-8.00, zakaz reklamowania objął drukowane  środki przekazu  akcyza wzrosła o 25 proc.

Na mocy porozumienia producentów od stycznia 2014 zniknęły z rynku plastikowe butelki 2,5-litrowe z piwem albo 2-litrowe z piwem  ponad 6-procentowym. W 2014 r. akcyza wzrosła o kolejne 20 proc., parlament przygotował  przepis o ograniczeniu wielkości plastikowych butelek. Piwo można było reklamować w tv i prasie, o ile reklama wiązała się z uprawianiem sportu.

Do poważnego spadku rynku przyczyniło się także  pogorszenie stanu gospodarki na skutek sankcji. "W warunkach ciągłego spadku rynku piwa, związanego z  trudnościami gospodarki makro, rozchwianych przepisów  i podatków firma postanowiła zakończyć działalność browarów  w  Czelabińsku i Krasnojarsku" - stwierdza komunikat rosyjskiej części Carlsberga, Bałtiki.

Reklama
Reklama

Browary zostaną zamknięte w końcu kwietnia, pracę straci 560 ludzi.  Rywale Duńczyków musieli też zmniejszać produkcję, zaczęli zamykać zakłady. Największy na świecie Anheuser-Busch InBev zamknął cztery w  ciągu 2 lat.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama