Polska legislacja według Marka Chmaja

Rozmowa z prof. Markiem Chmaj em konstytucjonalistą i radcą prawnym

Publikacja: 31.12.2014 08:26

Polska legislacja według Marka Chmaja

Foto: materiały prasowe

Rz: Czy coraz większa liczba uchwalanych ustaw oznacza, że mamy lepsze prawo?

Marek Chmaj: Nie. Jakość naszej legislacji jest, niestety, słaba. Zwiększająca się liczba pozycji Dziennika Ustaw nie powoduje bynajmniej, że pod względem merytorycznym uchwalane ustawy stają się nagle dobre.

Jakie są więc główne przewinienia naszej legislacji?

Wyróżniłbym siedem grzechów głównych tworzenia prawa. Przede wszystkim brakuje ustawy o przygotowywaniu aktów normatywnych. Mamy zasady techniki prawodawczej, nie wiążą one jednak wszystkich podmiotów tworzących prawo.

Dodatkowo są one wydane w formie rozporządzenia, dlatego przed Trybunałem Konstytucyjnym nie mogą być dowodem na wadliwość legislacyjną ustaw. Wadą naszego systemu jest też przestarzały regulamin Sejmu. Pochodzi z 1992 r., co powoduje, że jego konstrukcje są przestarzałe i nie pozwalają na poprawne przygotowanie ustaw. Kolejnym grzechem jest zmienianie ustaw w czasie ich vacatio legis.

To zjawisko ostatnio często występuje. Czy także inne praktyki prac parlamentarzystów budzą zastrzeżenia?

Często jako projekty poselskie lub senackie zgłasza się ustawy w rzeczywistości przygotowane przez rząd. Ten wybieg pozwala ominąć ustalenia i konsultacje, niezbędne przy tworzeniu prawa przez Radę Ministrów.

Inną złą praktyką jest zbyt duża liczba poprawek zgłaszanych przez parlamentarzystów. Często nie są spójne, a także zgłaszane są w późnej fazie prac nad ustawą, nie ma więc czasu na ich opracowanie i przedyskutowanie.

Merytoryczna praca powinna być prowadzona w komisji. Czy tam też występują patologie?

Niestety, często projekty rządowe czy prezydenckie przechodzą przez tę fazę prac bez poprawek. Przedstawiciele wnioskodawców przekonują parlamentarzystów, że wniesienie uwag spowolni prace nad potrzebnymi skądinąd zmianami.

W rezultacie przepadają najbardziej wartościowe poprawki, które polepszyłyby prawo. Ostatnim grzechem naszej legislacji jest to, że parlamentarzyści nie mają efektywnej pomocy   sejmowych legislatorów na etapie przygotowywania pierwszej wersji poselskiego projektu ustawy. W efekcie zgłaszane przez posłów rozwiązania już na początku są źle skonstruowane.

Czy istnieje szansa na poprawę naszej legislacji?

Tak, wystarczy priorytetowo uchwalić ustawę o tworzeniu aktów normatywnych i nowy regulamin Sejmu. To byłoby dobrą podstawą do polepszenia merytorycznej jakości tworzonego prawa.

—rozmawiał Ksawery Wardacki

Rz: Czy coraz większa liczba uchwalanych ustaw oznacza, że mamy lepsze prawo?

Marek Chmaj: Nie. Jakość naszej legislacji jest, niestety, słaba. Zwiększająca się liczba pozycji Dziennika Ustaw nie powoduje bynajmniej, że pod względem merytorycznym uchwalane ustawy stają się nagle dobre.

Pozostało 88% artykułu
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Prawo w Firmie
Trudny państwowy egzamin zakończony. Zdało tylko 6 osób
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Reforma TK w Sejmie. Możliwe zmiany w planie Bodnara