To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego.
Czytaj także: Alimenty: 3,5 tys. zł to za dużo nawet dla dziecka adwokata
Wszyscy wiedzą, że rodzice mają obowiązek płacić alimenty na dzieci. Mniej mówi się o alimentowaniu rodziców będących w niedostatku, które również przewiduje kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Powołując się na niedostatek, Anna S. pozwała jedynego syna, domagając się zasądzenia jej 3000 zł alimentów miesięcznie. Jak ustaliły sądy cywilne, jej miesięczne koszty utrzymania wynoszą ok. 2000 zł, w tym opłaty czynszowe 1200 zł, energia 100 zł, telefon 50 zł, leki 100 zł. Cierpi przy tym na liczne schorzenia, okresowo wymaga opieki, a otrzymuje emeryturę 831 zł netto, z czego komornik potrąca 215 zł na długi. Świadczenia z pomocy społecznej jej odmawiano. Przez kilka lat syn dawał jej na utrzymanie 1000 zł miesięcznie, ale się skonfliktowali na tle majątku rodzinnego ?i przestał jej pomagać. Kobieta mieszka sama w mieszkaniu 132 mkw., które wymaga remontu. Jest jednak dość bogato wykończone (marmury, sztukateria). Ma też dwa garaże; jeden wynajmuje sąsiadce za pieniądze na leki, a drugi wypełniony jest materiałami przeznaczonymi na remont (wartymi 50 tys. zł).
Sąd rejonowy zasądził kobiecie od syna 400 zł miesięcznie. Sąd okręgowy uznał jednak, że nie cierpi ona niedostatku. Byłoby tak, gdyby na skutek okoliczności niezależnych od niej, mimo podejmowanych starań, miała trudności z utrzymaniem się na minimalnym poziomie.