Sędzia przypomniał, że Kodeks rodzinny i opiekuńczy reguluje kwestie związane z majątkiem małżonków, dzieląc go na majątek wspólny i odrębny.
Zasadą odpowiedzialności za długi jest zgoda małżonka na zaciąganie zobowiązań przez drugiego małżonka i tylko wtedy majątek wspólny może służyć do zaspokojenia wierzyciela.
Czytaj także: Upadłość konsumencka: co z majątkiem małżonka bankruta
Jeśli małżonek nie wyraził takiej zgody, wówczas nie można prowadzić egzekucji z majątku wspólnego.
- O wyrażenie zgody na zaciągnięcie zobowiązania powinien zadbać wierzyciel. W razie sporu to on musi wykazać, że stosowna zgoda została wyrażona – mówił.
Zalewski zaznaczył jednak, że istnieją wyjątki od powyższej zasady, m. in. kiedy jeden z małżonków jest przedsiębiorcą.
Wówczas, mimo brak zgody drugiego małżonka, wierzyciel może przeprowadzić egzekucję ze składników majątku wspólnego, które służą wykonywaniu działalności gospodarczej.
Jeszcze dalej idące skutki są w sytuacji ogłoszenia upadłości przez małżonka, który jest przedsiębiorcą.
W takiej sytuacji w skład masy upadłości wchodzi cały majątek wspólny małżonków,bez względu na to czy służyły do wykonywania działalności czy nie.