Posłowie i rząd mieli zająć się petycją we wtorek, 7 czerwca. 

Obywatele wyszli z inicjatywą ustanowienia nowego świadczenia rządowego, którego celem miałoby być wsparcie rodzin. Beneficjentami programu miałyby być małżeństwa, których staż małżeństwi wynosi co najmniej 40-50 lat. 

Czytaj więcej

Wiceminister rodziny: Przywracamy korzystne rozliczenie samotnych rodziców

Wypłacane środki miałyby być materialnym uczczeniem wieloletniego pożycia małżeńskiego przyznawanego prócz medalu, który został ustanowiony wiele lat temu, ale także wsparciem w opiece nad partnerem czy też zapewnieniem lepszych warunków życia dla rodziny tak potrzebnego przy niskich emeryturach. 

Sami pomysłodawcy, mówią o swojej inicjatywie - Zwracamy się z apelem do Wysokiej Izby o uchwalenie ustawy Małżeństwo+. Medal za długoletnie pożycie, który został ustanowiony przed laty, jest pięknym uhonorowaniem dotrzymywania przysięgi małżeńskiej, ale nie pomoże w trudnych chwilach. Należy pamiętać, że oprócz chwil wzniosłych jest proza życia, a więc opieka nad towarzyszem życia, którą małżonkowie świadczą sobie wzajemnie. Jeśli zaś sił nie starsza, trzeba korzystać z płatnej opieki osób trzecich.  

Jak wskazali również, ich zdaniem instytucja małżeństwa nie cieszy się obecnie zbyt dużą popularnością, a tym bardziej utrzymywanie go przez tyle lat, a budżet państwa "na pewno wytrzyma takie koszty". 

Na pomysł pozytywnie zapatruje się była minister rodziny, Elżbieta Rafalska, która w wywiadzie dla "Fakt" oceniła, że nowy program mógłby być kolejnym elementem polityki prorodzinnej w obliczu tego jak wiele małżeństw się rozpada. Zastanawiała się także jaka forma byłaby najlepszym rozwiązaniem, czy wypłata jednorazowego świadczenia czy stałego wsparcia oraz kto byłby jego podmiotem, jaki minimalny staż małżeństwa przyznawałby środki.