Pat w zagranicznej adopcji. Sąd popełnił błąd nie do naprawy

Błędu sądu, który zgodził się na adopcję dzieci, przeoczając, że trafią do USA, nie da się naprawić.

Aktualizacja: 13.01.2022 11:32 Publikacja: 13.01.2022 07:41

Pat w zagranicznej adopcji. Sąd popełnił błąd nie do naprawy

Foto: AdobeStock

Choć są od kilku lat w USA, nie są tam traktowane jak obywatele USA, a nawet nie mają karty stałego pobytu. RPO właśnie wycofał skargę nadzwyczajną w tej sprawie, a SN musiał ją umorzyć – jak wskazał w uzasadnieniu postanowienia sędzia SN Paweł Księżak, sprawozdawca.

Mieszkające na stałe w USA małżeństwo Polaków adoptowało dwoje dzieci ich krewnej. Po niemal pięciu latach otrzymali zawiadomienie z amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego o zapowiedzi odmowy udzielenia dzieciom kart stałego pobytu w USA. Urząd wskazał, że w trakcie adopcji sąd rodzinny z Małopolski pominął, że miała to być adopcja zagraniczna, a rodzina zamieszka w USA. Adoptujący wskazywali na to podczas rozpraw sądowych i wywiadów środowiskowych.

Adopcję zagraniczną regulują bardziej rygorystyczne przepisy, w tym konwencja haska o ochronie dzieci i współpracy w dziedzinie przysposobienia międzynarodowego z 29 maja 1993 r. Według niej adopcja zagraniczna jest możliwa jedynie, gdy tzw. organy centralne Polski i jego odpowiednik (tu: w USA) wyraziły na to zgodę, co poprzedza drobiazgowa procedura sprawdzająca, czy adopcja zagraniczna będzie najlepsza dla dobra dziecka.

Czytaj więcej

RPO: adopcje zagraniczne - jak zmienić procedurę, by chronić dobro dzieci

Niejasny status prawny

Z tego powodu dzieci przebywają w USA tylko na podstawie wiz turystycznych. Utrudnia to np. odwiedzenie Polski, w tym ich matki biologicznej, a także korzystanie z przywilejów dla obywateli amerykańskich czy mających prawo stałego pobytu. Postanowienie o adopcji nie może zostać wydane w USA, ponieważ naruszałoby to konwencję.

– Sędzia rodzinna, choć bardzo uczynna, zastosowała złe prawo. Zabrakło jej wiedzy, podobnie ówczesnemu pełnomocnikowi rodziny i ośrodkowi adopcyjnemu – ocenia obecna pełnomocnik tej rodziny adwokat Zofia Józefowicz-Paszewska.

Ostatnią nadzieją była skarga nadzwyczajna RPO. W tych sprawach skargi nadzwyczajnej jednak nie ma, więc ją wycofano.

Zdaniem RPO postanowienie o adopcji wydane z naruszeniem prawa spowodowało, że mimo więzi emocjonalnej i prawnej między dziećmi i rodzicami kraj, w którym mieszkają, nie może uznać, że są ich dziećmi adopcyjnymi. Utrudnia to też kontakty z rodziną w Polsce, co uderza w prawo dzieci do życia rodzinnego i prywatnego.

Na karb sędziego

– Za prawidłową adopcję odpowiada głównie sędzia. Może została wprowadzona w błąd, ale sąd nie jest związany stanowiskiem stron, ich zgodną wolą i twierdzeniami. Musi czuwać nad przestrzeganiem prawa i czy dobro dzieci nie jest zagrożone – wskazuje jedna z sędziów rodzinnych.

Sygnatura akt: I NSNc 596/21

Opinia dla „Rzeczpospolitej"
Rafał Waworek, adwokat

Zawinił sąd, pełnomocnik wnioskodawców oraz ośrodek adopcyjny – nie zbadano obowiązujących przepisów, co było bardzo ważne ze względu choćby na sygnalizowaną przez rodziców adopcyjnych chęć wyjazdu z dziećmi do USA. Procedura adopcyjna nie składa się z jednego posiedzenia. Jest to szczególnie istotne, gdy dzieci później stale mają mieszkać w odległym kraju, po zmianie ich środowiska rodzinnego i rówieśniczego. Stąd konieczny jest udział organów państwa przyjmującego (art. 5 konwencji). Owszem, sprawne przeprowadzenie adopcji jest jak najbardziej wskazane, ale nie może być ważniejsze niż wnikliwe rozpoznanie stanu faktycznego i przepisów, gdyż może to, tak jak w tej sprawie, wprowadzić zamęt w życiu dzieci.

Choć są od kilku lat w USA, nie są tam traktowane jak obywatele USA, a nawet nie mają karty stałego pobytu. RPO właśnie wycofał skargę nadzwyczajną w tej sprawie, a SN musiał ją umorzyć – jak wskazał w uzasadnieniu postanowienia sędzia SN Paweł Księżak, sprawozdawca.

Mieszkające na stałe w USA małżeństwo Polaków adoptowało dwoje dzieci ich krewnej. Po niemal pięciu latach otrzymali zawiadomienie z amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego o zapowiedzi odmowy udzielenia dzieciom kart stałego pobytu w USA. Urząd wskazał, że w trakcie adopcji sąd rodzinny z Małopolski pominął, że miała to być adopcja zagraniczna, a rodzina zamieszka w USA. Adoptujący wskazywali na to podczas rozpraw sądowych i wywiadów środowiskowych.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Co można wybudować bez pozwolenia na własnej posesji? Garaż? A może oczko wodne?
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Zawody prawnicze
Prokuratorzy zaniepokojeni poleceniem prokuratora krajowego ws. Andrija K.
Zawody prawnicze
Nieoczekiwana zmiana miejsc na podium rankingu kancelarii prawniczych
Prawo dla Ciebie
Trybunał: ustawa przyjęta bez Kamińskiego i Wąsika jest niezgodna z konstytucją
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Sądy i trybunały
Andrzej Duda powołał Mikołaja Pawlaka na sędziego
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży