W komunikacie zamieszczonym na platformie X Prokuratura Krajowa przekazała, że wszystkim zatrzymanym przedstawiono zarzuty w prowadzonym od ponad dwóch lat śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 r.

Jak dodano, czynności procesowe są w dalszym ciągu kontynuowane, a szczegóły zostaną przedstawione po ich zakończeniu.

Do sprawy zatrzymań odniósł się minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek. - Jesienią 2023 roku Daniel „wszystko mogę” Obajtek ręcznie sterował cenami na stacjach. Zaniżanie cen wbrew rynkowi tuż przed wyborami i bezczelne wmawianie Polakom „awarii dystrybutorów” - to nie był żaden cud gospodarczy. To było działanie na szkodę majątku narodowego, by ratować władzę partii – napisał na X szef MS. - Daniel Obajtek nazywa to „sukcesem”. Kodeks karny nazywa to wyrządzeniem szkody majątkowej wielkich rozmiarów – dodał. 

Daniel Obajtek reaguje na wpis Waldemara Żurka. „Władza rozlicza za to, że Polacy tankowali tanio”

Na wpis ministra sprawiedliwości zareagował, także na platformie X, były prezes Orlenu Daniel Obajtek, który pełnił to stanowisko od lutego 2018 r. do lutego 2024 r.

„Przypominam, że to Donald Tusk w 2023 r. utrzymywał, że paliwo może być po 5,19, gdy kosztowało około 6 zł. Mówił także, że »nie chodzi o maksymalizację zysków, ale o maksymalizację dobrostanu Polaków«. To jaka jest w końcu ostateczna wersja uśmiechniętej Koalicji?” – stwierdził Obajtek we wtorkowym wpisie w mediach społecznościowych.

I jednocześnie oświadczył: „A jeśli mam odpowiadać za to, że Polacy - nie tylko w 2023 r., ale także w latach wcześniejszych - płacili mało za paliwo - to będę zaszczycony. To chyba zresztą pierwszy przypadek w historii, gdy władza rozlicza za to, że Polacy tankowali tanio”.

Prokuratura Okręgowa w Płocku śledztwo w sprawie podejrzenia zaniżania przez Orlen cen paliw wszczęła 17 stycznia 2024. Obejmowało ono okres od 1 sierpnia do 31 października 2023 r.

Celem postępowanie było ustalenie, czy poprzez nadużycie uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków przez osoby zarządzające spółką Orlen mogło dojść do niezasadnego zaniżenia cen paliw płynnych względem cen rynkowych, a w związku z tym do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w spółce Orlen w nieustalonej dotychczas kwocie.

Postępowanie to płocka Prokuratura Okręgowa wszczęła po złożonych tam zawiadomieniu. Przed wszczęciem przeprowadzono czynności sprawdzające, których przedmiotem były okoliczności podane w zawiadomieniu.