Złożenie zawiadomienia do prokuratury ws. płatnych pakietów, jakie oferowane miały być na Polsko-Amerykańskim Szczycie Gospodarczym. zapowiedzieli Patryk Jaskulski i Michał Szczerba, politycy Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o spotkania z udziałem prezydenta Nawrockiego. Opisany przez media mechanizm, zdaniem polityków KO, powinien zostać zbadany i wyjaśniony przez śledczych.
Nawet 100 tys. dolarów za spotkanie z Karolem Nawrockim. Prokuratura zbada sprawę
Radio Zet i Newsweek podały w niedzielę, że prywatna fundacja – Centrum Strategii Rozwojowych, będące organizatorem poniedziałkowego wydarzenia w Nowym Jorku – oferowała „sponsorskie pakiety”. Ich zakup wiązał się z możliwością – w zależności od zakupionej oferty – spotkania w wąskim gronie lub rozmowy jeden na jeden z prezydentem Nawrockim. Zaproszenia na wydarzenie miały być rozesłane do dużych korporacji z adresu Karola Rabendy, ministra w kancelarii prezydenta.
Czytaj więcej
Od 25 tys. do 100 tys. dolarów ma kosztować pakiet sponsorski organizowanej przez prywatną fundację imprezy, na którą zaprasza Kancelaria Prezydent...
Zdaniem europosła KO Michała Szczerby, istnieje podejrzenie, że mechanizm dotyczył oferowania wybranym przedsiębiorcom dostępnego, płatnego dostępu do osób pełniących funkcje publiczne, w szczególności do prezydenta, poza trybem urzędowym. Szczerba zaapelował o zabezpieczenie korespondencji i nośników oraz dogłębne wyjaśnienie, na czym dokładnie polegał ten mechanizm i kto był jego ostatecznym beneficjentem.
– Ta sprawa bulwersuje, bo zaangażowana w ten proceder była kancelaria prezydenta w osobie jednego z prezydenckich ministrów, a tę usługę oferowała konkretna organizacja, Fundacja Centrum Strategii Rozwojowej – zauważył Szczerba. Zapowiedział, że jeszcze we wtorek razem z posłem Jaskulskim złoży w Prokuraturze Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 230a par. 1 Kodeksu karnego.
Politycy KO: Monetyzacja urzędu prezydenta RP
Zdaniem Jaskulskiego, mogło dochodzić „do monetyzacji urzędu prezydenta RP”. – Cennik spotkań z prezydentem jest to uderzenie w powagę państwa polskiego. To standard „republiki bananowej”, a nie demokratycznego państwa prawa. (...) po raz kolejny ktoś próbuje zarabiać na prezydenturze Karola Nawrockiego. Można śmiało postawić tezę, że ktoś oferuje Karola Nawrockiego na godziny – stwierdził Jaskulski. Dodał, że prezydent nie jest celebrytą i nie można kupować jego czasu.
Poseł postawił też pytanie, co jeszcze sprzedaje kancelaria prezydenta i czy osoby, które poleciały samolotem razem z prezydentem do Stanów Zjednoczonych, wykupiły pakiety.
Prezydent, pytany w poniedziałek o doniesienia medialne, oświadczył, że sam decyduje o tym, kiedy i z kim się spotyka i że nikt nie musi płacić za spotkanie z nim. – Odpowiadam za swój kalendarz, z całą pewnością nie żadna fundacja, nie stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie – dodał.
Rzecznik prezydenta Nawrockiego: To absurd
Jeszcze w dniu publikacji artykułu, do zawartych w nim tez odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który ocenił, że stanowi on ciąg dalszy „nagonki” na prezydenta Nawrockiego.
„Nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish-American Economic Summit w Nowym Jorku. Nie było deklaracji ze strony Kancelarii Prezydenta warunkujących udział w Forum lub spotkanie z prezydentem od wpłacenia środków finansowych. To absurd” – zaznaczył Leśkiewicz.
Czytaj więcej
- Jedynym kryterium, w którym można umówić ze mną spotkanie, jest dobro Polski i Polaków - tak przebywający w USA Karol Nawrocki skomentował donies...
Według autorów artykułu, Centrum Strategii Rozwojowych założyli „nominaci do spółek Skarbu Państwa z czasów rządu Mateusza Morawieckiego”, zasiadający obecnie w radach przy prezydencie – prezes zarządu Paweł Ernst i przewodniczący rady fundacji Marcin Chludziński.
Fundacja CSR w odpowiedzi na pytania autorów artykułu, przekazała, że „żadna firma nie zawarła ostatecznie umowy na najwyższy pakiet i żadna z umów partnerskich nie przewiduje spotkania z prezydentem czy też przedstawicielami kancelarii jako świadczenia, a fundacja jako organizator nie jest uprawniona do dysponowania czasem przedstawicieli KPRP”. Dodała, że wśród ponad 200 uczestników konferencji są zarówno partnerzy wydarzenia, reprezentujący kilkanaście podmiotów, jak i liczni przedstawiciele firm niebędących partnerami inicjatywy.
W oświadczeniu zamieszczonym w niedzielę przez Fundację CSR na jej stronie wskazano, że konferencja Polish-American Economic Summit „jest formatem otwartym, uczestniczy w niej ponad 80 największych polskich i amerykańskich firm”. „Partnerzy to niewielka część z nich. Standardem rynkowym jest, że takie wydarzenia mają sponsorów, tak jak w przypadku konferencji Impact, EKG, EFNI czy Forum Ekonomicznego w Karpaczu” – zaznaczono.
„Czym innym jest oferta sponsorska, a czym innym zaproszenie na wydarzenie, które nie jest związane żadnymi opłatami. Tylko 10 proc. uczestników instytucjonalnych to partnerzy konferencji. Teza niektórych publikacji medialnych, że udział w konferencji był uzależniony od dokonania opłaty jest nieprawdziwa. Udział w części konferencji, w której będzie obecny Prezydent RP, a także w pozostałych częściach konferencji nie jest i nigdy nie był uzależniony od jakiejkolwiek opłaty” – czytamy w oświadczeniu. Dodano w nim, że w związku z dużą liczbą przekłamań zawartych w artykule fundacja podejmie „adekwatne kroki prawne”.