Reklama

Dariusz Matecki opuścił areszt. "Nie zeznałem na ciebie nic złego"

Poseł PiS Dariusz Matecki po dwóch miesiącach spędzonych radomskim areszcie, w piątek ok. 17.00 opuścił jego mury.
Poseł PiS Dariusz Matecki opuszcza Areszt Śledczy w Radomiu

Poseł PiS Dariusz Matecki opuszcza Areszt Śledczy w Radomiu

Foto: PAP/Piotr Polak

 - To był areszt wydobywczy – chodziło o wydobycie zeznań oskarżających Zbigniewa Ziobro. Miałem poczucie, że jak coś skłamię, powiem coś na Zbigniewa Ziobrę, to ten areszt się zakończy decyzją prokuratorów – mówił Matecki dziennikarzom przed budynkiem aresztu. - Nie zeznałem na ciebie nic złego – zaznaczył zwracając się przed kamerami do Zbigniewa Ziobry.

Skąd matka Dariusza Mateckiego miała 500 tysięcy złotych

Kwota pół miliona złotych poręczenia majątkowego, od której wpłynięcia sąd uzależnił zwolnienie posła z aresztu, została dziś przelana na konto Prokuratury Krajowej.  Jak wynika z wpisu na koncie posła na X, ok. 15.00 matka posła podpisała w prokuraturze „niezbędne dokumenty”. To ona jest poręczycielem. 

Prokuratura wyjaśniała, że matka posła musiała oświadczyć w prokuraturze, że są to jej pieniądze oraz że nie pochodzą z przysporzenia dokonanego na ten cel.  "Poręczyciel majątkowy wykazał źródła pochodzenia pieniędzy, które poddano weryfikacji. Wobec powyższego prokurator przyjął poręczenie majątkowe, a następnie wydał nakaz zwolnienia podejrzanego" - przekazała prokuratura.

Tymczasem sam poseł stwierdził po wyjściu z aresztu, że dla jego rodziców kwota poręczenia "z pewnością była nieosiągalna". - Z pewnością musieli się naprosić w rodzinie, wśród znajomych, żeby pożyczyli – mówił Matecki dziennikarzom.

Czytaj więcej

Sąd zdecydował ws. aresztu dla Dariusza Mateckiego
Reklama
Reklama

O co prokuratura oskarża Mateckiego

Przypomnijmy, że zamieszany w sprawę Funduszu Sprawiedliwości polityk byłej Suwerennej Polski, a obecnie PiS,   został zatrzymany przez ABW 7 marca. Wcześniej Sejm uchylił mu immunitet i wyraził zgodę na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej. 

Prokuratura zarzuca Mateckiemu popełnienie sześciu przestępstw, za które grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Według ustaleń śledczych, miał on przekazywać do Ministerstwa Sprawiedliwości oferty dwóch fundacji (Stowarzyszenia Fidei Defensor i Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia) jeszcze przed ogłoszeniem konkursów Funduszu Sprawiedliwości, tak, by urzędnicy sprawdzili ewentualne błędy, co miało dać wnioskom większą szansę na późniejsze zakwalifikowanie się do dotacji z Funduszu. W wyniku wygranych przez obie fundacje konkursów, przyznana im została kwota o łącznej wysokości ok. 14.860 mln zł, która miała być wydatkowana nierzetelnie i w celu opłacenia fikcyjnego zatrudnienia. 

Przed aresztem w Radomiu posła Mateckiego witało kilkadziesiąt osób. Na miejscu pojawili się również posłowie Mariusz Gosek i Marek Suski.

Sądy i trybunały
Rząd nie publikuje wyroków TK. RPO: nie ma do tego podstawy prawnej
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nieruchomości
Koniec obowiązku. Rząd zmienia zasady dla właścicieli nieruchomości
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama