Do zdarzenia tego doszło w 2023 r. Jak wynika z nagrania opublikowanego na YouTube przez serwis Oświęcim112, pies przywiązany do barierki w myjni został spryskany aktywną pianą pod ciśnieniem. Następnie mężczyzna szorował psa po całym grzbiecie i łbie szczotką z pianą chemiczną, a następnie spłukał wodą z dyszy pod ciśnieniem.
Sprawę zgłosiła odpowiednim służbom właścicielka myjni. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt Animals oddział w Oświęcimiu poinformowało w poniedziałek, że Sąd Rejonowy w Oświęcimu uznał małżeństwo za winne znęcania się nad zwierzęciem. Wyrok jest prawomocny.
Małżeństwo z Oświęcimia zapłaci za brutalne mycie psa Ciapka
Mężczyzna został uznany winnym znęcania się nad psem poprzez mycie Ciapka w myjni, a winą kobiety było świadome dopuszczenie do zadawania cierpienia Ciapkowi przez męża. Sąd skazał mężczyznę na karę 200 stawek dziennych grzywny po 20 zł każda (łącznie: 4000 zł). Ma on też zapłacić nawiązkę w kwocie 3000 zł na rzecz OTOZ Animals Oświęcim.
Jego żonie sąd warunkowo umorzył postępowania karnego na okres próby wynoszący 1 rok. Kobieta musi jednak wpłacić 2000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Czytaj więcej
Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata - na taką karę w poniedziałek Sąd Rejonowy w Zawierciu skazał Kamila Stanka, byłego właściciela...
Sąd orzekł także solidarnie od oskarżonych zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego na rzecz OTOZ Animals.
„Nie wnioskowaliśmy o przepadek Ciapka ani zakaz posiadania zwierząt, bo to również miałoby identyczny skutek, ponieważ kobieta, która jest właścicielką psa, prawidłowo się nim opiekuje i z całą pewnością jest do niego przywiązana, a sytuacja w myjni – jakkolwiek stanowi znęcanie się nad zwierzęciem i przysporzyła pieskowi cierpień - była incydentem, który, jak można domniemywać, już więcej się nie powtórzy. Ciapek jest psem, który już zmieniał opiekuna i w jego przypadku kolejna zmiana wiązałaby się z dodatkowym stresem a to jego poczucie bezpieczeństwa jest w tym przypadku najważniejsze” - wyjaśnia na swoim profilu na FB OTOZ Animals w Oświęcimiu.