- Muszę państwu uczciwie powiedzieć, że dla mnie ta sprawa dzisiaj jest absolutnie nierozstrzygnięta — powiedział mec. Rosati. Jego zdaniem, możliwe są bardzo odmienne scenariusze rozwoju sytuacji, jeśli prokuratura skorzysta z możliwości złożenia zażalenia na odmowę zastosowania tymczasowego aresztowania posła Marcina Romanowskiego i w sprawie wypowie się sąd II instancji „w ramach samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego”.
- Jeżeli sąd okręgowy uzna, że immunitet nie chroni, to będzie zwrot akcji. Oczywiście sąd okręgowy może także uznać, że to rozstrzygnięcie, które zostało wydane przez sąd pierwszej instancji, jest prawidłowe. W konsekwencji rzeczywiście wtedy trzeba będzie podjąć działania zmierzające do uchylenia tego immunitetu - mówił Rosati.
Czytaj więcej
W sprawie immunitetowej wystarczyło wsłuchać się w głosy (były!) wskazujące na istnienie rozbieżności co do czasowego zakresu immunitetu Zgromadzen...
Zwrócił jednak uwagę na przepisy Porozumienia ogólnego w sprawie przywilejów i immunitetów Rady Europy oraz Protokołu dodatkowego do tego aktu.
- Tam rysuje się wykładnia, która również ma szansę się obronić, czyli ta, którą prezentuje prokuratura, czyli zawężające rozumienie immunitetu - uważa prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Oto treść Porozumienia ogólnego w sprawie przywilejów i immunitetów Rady Europy oraz Protokołu dodatkowego:
Rosati mówił, że szanuje orzeczenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w sprawie odmowy tymczasowego aresztowania posła Suwerennej Polski. Spodziewał się jednak bardziej kompleksowego uzasadnienia tej decyzji, tymczasem sąd zrobił to "w kilku słowach".
- Sąd odnosi się w dużej mierze do treści pisma, które zostało złożone przez szefa Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Powiem szczerze — o tyle jestem zawiedziony, że oczekiwałem, że tam będzie mocny wywód prawny pokazujący interpretację statutu Rady Europy, pokazujący interpretację porozumienia ogólnego i protokołu dodatkowego i w ten sposób sąd wyjaśni, dlaczego nie stosuje tymczasowych rozstrzygnięć - mówił prezes NRA.
Czytaj więcej
Rozbieżne opinie w kwestii obowiązywania immunitetu członka zastępcy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Marcina Romanowskiego zmusiły sąd do...
Gość TVN24 podkreślił, że immunitetu "nie można traktować instrumentalnie".
- To nie jest też pierwszy przypadek, kiedy politycy chowają się za immunitetem. Na naszych oczach coraz częściej ten immunitet jest wykorzystywany w sposób absolutnie instrumentalny, bez zrozumienia ducha immunitetu. Immunitety od zawsze chroniły tak naprawdę prawidłowe funkcjonowanie instytucji, a nie osób wchodzących w skład tej instytucji. Bo chodzi o to, żeby instytucja mogła spełniać swoje cele. I to jest tak naprawdę istota immunitetu — wskazywał mec. Przemysław Rosati.