Afera Red is Bad. Prokuratura ujawnia, że śledztwo trwa od miesięcy

Prokuratura Krajowa poinformowała, że okoliczności współpracy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych z fundacją Red is Bad, o których donosiły media, są od kilku miesięcy przedmiotem śledztwa wszczętego na podstawie zawiadomienia Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz materiałów zgromadzonych przez CBA.

Publikacja: 05.06.2024 20:12

Kampania wyborcza do parlamentu 2023. Ówczesny premier Mateusz Morawiecki (P) i prezes Rządowej Agen

Kampania wyborcza do parlamentu 2023. Ówczesny premier Mateusz Morawiecki (P) i prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) Michał Kuczmierowski (L) na spotkaniu wyborczym

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Chodzi o  współpracę Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, zarządzanej przez Michała Kuczmierowskiego — nominata byłego premiera Mateusza Morawieckiego — z producentem odzieży patriotycznej Red is Bad Pawłem Szopą. Jej kulisy ujawnił jako pierwszy Onet. Portal donosił, że mającą służyć wspieraniu żyjących powstańców warszawskich Fundacja "Red is Bad" jej założyciel Paweł Szopa wykorzystywał do własnych celów, przelewając z jej konta środki na prywatne potrzeby. Przeczuwając zbliżający się koniec rządów PiS, Szopa przygotowywał się do ucieczki z kraju. By ekspresowo wyrejestrować fundację z państwowego rejestru bez rozliczenia się z wydatków gotów był zapłacić 2,5 mln zł łapówki — ustaliło Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA).

Śledztwo dotyczy między innymi przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (czyny z art. 231 § 2 kodeksu karnego). Prowadzi je  Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach Prokuratury Krajowej. 

Czytaj więcej

CBA i operacja "Walet". Łapówka za wyrejestrowanie fundacji Red is Bad Pawła Szopy

Przeszukania w RARS

PK przekazała, jakie działania przeprowadzili dotychczas śledczy.  M.in. przeprowadzili przeszukania w siedzibie RARS oraz miejscach zamieszkania i firmach należących do osób występujących w sprawie, a także przesłuchali ok. 30 świadków, w tym pracowników Biura Zakupów i Biura Zamówień Publicznych RARS. Przesłuchano również przedsiębiorców reprezentujących innych oferentów uczestniczących w procedurach zmierzających do zawarcia umów z RARS.

Efektem jest  zabezpieczenie telefonów i komputerów służbowych pracowników RARS i innych komputerowych nośników danych, a także gotówki w różnych walutach o łącznej wartości około 1 miliona złotych. 

„Uzyskano także raport z końcowych ustaleń postępowania kontrolnego prowadzonego przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), który wykazał szereg nieprawidłowości w realizacji umowy o dotację zawartej pomiędzy RARS a Komisją Europejską. Uzyskano również dokumentację bankową związaną z podmiotami i osobami, które mogły brać udział w przestępczym procederze. ” - czytamy w komunikacie PK.

Czytaj więcej

Miliony Pawła Szopy. Prokuratura zabezpieczyła 117 mln złotych na kontach twórcy Red is Bad

Prokuratura bada przede wszystkim, czy w trakcie działalności RARS nadużywano regulacji specjalnych ustawy o rezerwach strategicznych. Pozwalały one na pominięcie i uproszczenie procedur przetargowych. 

„Ujawnione nieprawidłowości polegają na podejrzeniu preferencyjnego traktowania niektórych podmiotów gospodarczych i akceptacji zbyt wysokich cen oferowanych towarów, w tym między innymi w związku z dostawą agregatów prądotwórczych oraz maseczek ochronnych i innych towarów związanych z przeciwdziałaniem skutkom pandemii koronawirusa COVID-19. Wątpliwości budzi również fakt, że jeden z dostawców, który swoją działalność zarejestrował zaledwie trzy miesiące przed realizacją zamówienia publicznego, nabył od chińskich podmiotów agregaty prądotwórcze za łączną kwotę około 69 milionów zł, a następnie sprzedał te same agregaty Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych za kwotę ponad 350 milionów zł” - wyjaśnia PK.

W kilku przypadkach podejrzenie budzi wybór danej oferty pomimo braku odpowiedniego doświadczenia oferenta oraz pomimo braku odpowiednich zabezpieczeń wykonania umowy.

Jak podaje PK, w trakcie śledztwa ujawniono również, że części transakcji pracownicy RARS dokonali pomimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego  z uwagi na zastrzeżenia w zakresie rzetelności oferenta. 

Chodzi o  współpracę Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, zarządzanej przez Michała Kuczmierowskiego — nominata byłego premiera Mateusza Morawieckiego — z producentem odzieży patriotycznej Red is Bad Pawłem Szopą. Jej kulisy ujawnił jako pierwszy Onet. Portal donosił, że mającą służyć wspieraniu żyjących powstańców warszawskich Fundacja "Red is Bad" jej założyciel Paweł Szopa wykorzystywał do własnych celów, przelewając z jej konta środki na prywatne potrzeby. Przeczuwając zbliżający się koniec rządów PiS, Szopa przygotowywał się do ucieczki z kraju. By ekspresowo wyrejestrować fundację z państwowego rejestru bez rozliczenia się z wydatków gotów był zapłacić 2,5 mln zł łapówki — ustaliło Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA).

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów