Tymczasowe aresztowanie do reformy. Co mówią o niej eksperci?

Szykuje się reforma przepisów dotyczących tymczasowego aresztowania. Resort sprawiedliwość zapowiada zmiany. – Kierunek dobry, ale potrzebne są nowe środki zapobiegawcze, np. areszt domowy – przekonują organizacje pozarządowe.

Publikacja: 12.03.2024 02:00

Tymczasowe aresztowanie do reformy. Co mówią o niej eksperci?

Foto: Adobe Stock

Od lat prawnicy, Rzecznik Praw Obywatelskich i organizacje pozarządowe alarmują, że nadmierne stosowanie tymczasowego aresztowania w Polsce jest systemowym problemem, który należy rozwiązać. Kwestię tę podnosił też nierzadko Europejski Trybunał Praw Człowieka, który w swoich orzeczeniach wskazywał, że w naszym kraju poprzez przewlekłe stosowanie tymczasowego aresztowania systematycznie łamana była konwencja.

Aresztowanie tymczasowe bez uzasadnienia

Wśród apelujących o pilne zmiany jest Fundacja Court Watch Polska, która monitoruje skalę i zakres orzekania tego środka zapobiegawczego. Z raportu opublikowanego przez tę organizację pięć lat temu wynikało, że tymczasowe aresztowanie pełniło w praktyce funkcję domyślnego środka zapobiegawczego, a większość przebadanych sądowych postanowień o jego zastosowaniu zostało uzasadnionych w sposób pozorny. W istocie osoby oskarżone nie były w stanie dowiedzieć się z nich, dlaczego zostały aresztowane. W dużej mierze środek ten był stosowany przez cały czas postępowania karnego.

- Sytuacja uległa częściowej poprawie – mówi w rozmowie prezes Court Watch Polska Bartosz Pilitowski. - Niestety lawinowo wzrosła liczba wniosków prokuratorów o zastosowanie tymczasowego aresztowania. 2022 r. był pod tym względem rekordowy. Z drugiej strony jednak odsetek akceptowanych przez sądy wniosków spadł z 91 proc. do 87 proc. Pokazuje to, że udaje się przekonać część sędziów, aby bardziej krytycznie podchodzili do polityki prokuratury. To jest dobra wiadomość – stwierdził Pilitowski.

Podkreślił przy tym, że jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, a systemowy problem pozostaje aktualny. Ze świeżego raportu fundacji wydanego w poniedziałek wynika, że 42 proc. sędziów rozpoznających wnioski aresztowe w latach 2017-2021 nie oddaliło w tym czasie ani jednego takiego wniosku. W konsekwencji nasz kraj jest na trzecim niechlubnym miejscu wśród 21 państw europejskich pod względem intensywności wykorzystania tymczasowego aresztowania.

Obok organizacji pozarządowych do walki z nadużywaniem tego środka zapobiegawczego włącza się RPO. Jego zdaniem przepisy w tym zakresie należy pilnie zmienić. Wskazuje przy tym, że o niekonstytucyjności obecnych rozwiązań orzekł już ponad 10 lat temu Trybunał Konstytucyjny, a na niespójności w systemie Trybunał wskazał też w wyroku z 2019 r. Do zmiany przepisów jednak nie doszło. W konsekwencji Marcin Wiącek zaapelował do ministra sprawiedliwości o znowelizowanie przepisów, aby były on jasne precyzyjne i nie budziły żadnych wątpliwości.

Czytaj więcej

Pobyt za kratami bez wyroku musi mieć granicę czasową. Debata w "Rz"

Ministerstwo szykuje zmiany w tymczasowym aresztowaniu

Apel RPO doczekał się odpowiedzi. W ostatnich dniach wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, poinformował rzecznika, że w resorcie trwają prace koncepcyjne dotyczące zmian. Według MS konieczna będzie reforma przepisów, które jasno określałyby warunki dla przedłużenia aresztowania oraz wyeliminowałyby surowość kary jako samoistną przesłankę jego stosowania.

Resort rozważa też zmianę art. 259 § 3 k.p.k., który obecnie wskazuje, że aresztowania nie stosuje się, jeśli zarzucane przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku. Jak zaznacza MS, wobec postępującego zaostrzania prawa karnego, wyjątek ten znajduje coraz węższe zastosowanie.

Receptą - areszt domowy

- Zmiany te nie zaszkodzą, a mogą pomóc. Jednak naszym zdaniem potrzeba czegoś więcej. Po pierwsze postulujemy uzupełnienie katalogu środków zapobiegawczych o „areszt domowy z dozorem elektronicznym”. To umożliwiłoby dalszą pracę i wypełnianie ról społecznych osobom nim objętym. W rezultacie wyeliminowałoby to w dużej mierze zapotrzebowanie na stosowane tymczasowego aresztowania – komentuje Pilitowski.

Court Watch Polska apeluje też o zmianę nazwy tego środka zapobiegawczego. - Przez swoją nazwę tymczasowe aresztowanie kojarzy się z karą i popełnieniem przestępstwa. Postulujemy zmianę na „odizolowanie zapobiegawcze lub zabezpieczające”. Wzmocni to domniemanie niewinności w mentalności polskiego społeczeństwa i w mentalności sędziów. Może też doprowadzić do tego, że środek ten nie będzie traktowany jako zaliczka na poczet kary albo zastępcza kara przed skazaniem. A niestety tak się dzieje” – twierdzi Pilitowski.

Propozycje MS z zadowoleniem przyjmuje mec. Marcin Wolny, ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Oceniam je pozytywnie, jako krok w dobrą stronę. Tym bardziej, że jednym z podstawowych postulatów fundacji w tym zakresie jest właśnie wyeliminowanie surowej kary jako samodzielnej przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania. Trzymamy kciuki, żeby się to udało – mówi mec. Wolny.

Czytaj więcej

Polska wciąż nadużywa tymczasowych aresztowań

Podkreśla przy tym, że do wyeliminowania problemu nadużywania tymczasowego aresztowania niezbędne jest poszerzenie katalogu środków zapobiegawczych. - Ten katalog trzeba mocno rozbudować m.in. o areszt domowy, ale nie tylko. Należy wprowadzić środki wykorzystujące nowe technologie, które są w stanie stale monitorować miejsce pobytu podejrzanego. Pozwoliłoby to sądowi na dobranie bardziej proporcjonalnego środka zapobiegawczego i dostosowanie go do ewentualnego zagrożenia prawidłowego toku postępowania – dodaje ekspert.

Opinia dla " Rzeczpospolitej"

Piotr Gąciarek, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie

Tymczasowe aresztowanie jest w Polsce stosowane zdecydowanie za często. Jest to ściśle związane z długotrwałością postępowań zarówno przygotowawczych i sądowych. Poza tym wniosków o zastosowanie tego środka jest bardzo dużo i potrzebna jest zmiana praktyki prokuratury w tym zakresie.
Wysuwany pomysł usunięcia samodzielnej przesłanki surowości kary co do zasady jest słuszny, ale są też przypadki czynów takich jak zabójstwo czy brutalny gwałt. Jeśli występuje odpowiednie uprawdopodobnienie ich popełnienia, to już sam charakter czynu powinien przemawiać za zastosowaniem aresztu. Rozwiązanie widzę też w umożliwieniu szerszego stosowania środków wolnościowych, w szczególności dozoru elektronicznego. Wnioski o zastosowanie aresztu mogłyby być rozpoznawane przez sądy okręgowe w sprawach z ich właściwości rzeczowej. Natomiast rozstrzyganie zażaleń powinno następować w składach trzyosobowych.

Od lat prawnicy, Rzecznik Praw Obywatelskich i organizacje pozarządowe alarmują, że nadmierne stosowanie tymczasowego aresztowania w Polsce jest systemowym problemem, który należy rozwiązać. Kwestię tę podnosił też nierzadko Europejski Trybunał Praw Człowieka, który w swoich orzeczeniach wskazywał, że w naszym kraju poprzez przewlekłe stosowanie tymczasowego aresztowania systematycznie łamana była konwencja.

Aresztowanie tymczasowe bez uzasadnienia

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Prawo w Firmie
Trudny państwowy egzamin zakończony. Zdało tylko 6 osób
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Reforma TK w Sejmie. Możliwe zmiany w planie Bodnara