W piątek Sejm odrzucił weto Senatu do ustawy w sprawie powołania Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022. Ustawa jest nazywana w mediach "Lex Tusk", gdyż według opozycji wymierzona jest tak naprawdę w jedną osobę - Donalda Tuska. Miałaby służyć PiS-owi do postawienia byłego premiera przed komisją, oskarżenia o działania na rzecz Rosji i wyeliminowania na 10 lat z życia publicznego. Tuż przed wyborami parlamentarnymi.
Czytaj więcej
Sejm stosunkiem głosów 234 do 219 przyjął projekt ustawy o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnę...
Prawnicy zaś zarzucają ustawie rażącą niezgodność z Konstytucją RP oraz wiążącymi Polskę aktami europejskimi.
Ustawa trafiła już na biurko prezydenta Andrzeja Dudy. Prezydent musi w ciągu 21 dni zdecydować o losach ustawy. Ma trzy możliwości:
- podpisać ustawę,
- zawetować ją,
- skierować do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej.
Czytaj więcej
Prawo szyte pod eliminację Donalda Tuska ze sceny politycznej przed wyborami lub przynajmniej upokorzenie go w oczach wyborców - tak mówią o ustawi...
- Weta raczej bym się nie spodziewał. Mimo że nie sposób tej ustawy obronić od strony prawnej i merytorycznej - mówi wczoraj Wirtualnej Polsce prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Wątpię, że prezydent będzie chciał podejmować kontrowersyjne decyzje w tej sprawie, i nie spodziewałbym się też frontalnego ataku. Dlatego moim zdaniem decyzja na pewno nie zapadnie szybko. Prezydent ma na nią aż 21 dni - przypomina.
Jego zdaniem, skierowanie sprawy do Trybunału w obecnej formie sprawi, że "ustawa tam utknie i faktycznie to będzie jej koniec.
- Ale może jest coś, czego nie wiemy i jakimś cudem działania zostaną wznowione - mówił prof. Chwedoruk.
O to, jaką decyzję w sprawie ustawy podejmie Andrzej Duda, pytany był w niedzielę w TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera.
- Ustawa została odrzucona przez Senat i od tego momentu w kancelarii prezydenta trwają analizy dotyczące tej ustawy - poinformował. Dodał, że "prezydent podejmie decyzję i nie będzie to długi okres".
- Można się spodziewać w krótkim terminie decyzji pana prezydenta, która zostanie ogłoszona publicznie, bo jawność życia publicznego jest również wartością konstytucyjną - stwierdził Dera. Doprecyzował, że będzie to termin "krótszy" niż trzy tygodnie.
Czytaj więcej
"Z nieoficjalnych informacji wynika, że prezydent nie zdecydował jeszcze co zrobi z ustawą powołującą komisję do spraw zbadania rosyjskich wpływów...