Taką decyzję podjął w środę Sąd Rejonowy w Lublinie przychylając się do wniosku prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Lublinie. Śledczy chcą postawić obywatela USA przed sądem za zbrodnie na cywilnej ludności pod Krasnymstawem.
Mężczyźnie zarzuca się wydanie rozkazu pacyfikacji wsi Chłaniów i Kolonia Władysławina pod Krasnymstawem oraz zabójstwo 44 osób.
Jak relacjonuje „Dziennik Wschodni" Michael K. nie usłyszał zarzutów wcześniej, bo po wojnie trop po nim zaginął. Dopiero w 2013 r. na jego ślad wpadł Stephen Ankier, który zajmuje się tropieniem nazistów. Okazało się, że, zbrodniarz mieszka w USA pod niezmienionym nazwiskiem.
Teraz sprawa trafi do Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie wydany ma być wniosek o ekstradycję. „DW" podaje, że Amerykanie zgodzą się wydać Michaela K. dlatego, że starając się o obywatelstwo tego kraju zataił swoją wojenną przeszłość.