Prokuratura wszczyna dochodzenie w sprawie wydarzeń na gali PunchDown, gdy został ciężko znokautowany Artur „Waluś" Walczak. Śledczy prowadzą czynności sprawdzające. Wszczęto również dochodzenie z urzędu z art. 160 § 1 k.k. – narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Zdaniem Piotra Pałki, radcy prawnego, zawodnik, który dotkliwie nokautuje przeciwnika, nie może ponosić odpowiedzialności za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

– Moim zdaniem wypadek ten należy analizować w ramach kontratypu dozwolonego ryzyka sportowego – uważa.

Podobnie wypowiada się adwokat Rafał Rozwadowski.

– Jeśli uszczerbek powstał przy uprawianiu legalnego sportu i wedle jego zasad, to nie zachodzi odpowiedzialność zawodnika. Klasycznym przykładem jest brak odpowiedzialności boksera za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu czy nawet zgonu przeciwnika, jeśli doszło do tego w prowadzonej z zachowaniem reguł legalnej walce pięściarskiej – twierdzi. – Warunkiem zastosowania takiego kontratypu jest oczywiście legalność samej imprezy sportowej, która powinna być badana ad casum.

Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: wypadek na Tour de Pologne - kiedy rywalizacja staje się przestępstwem