Kierowca został zatrzymany do kontroli drogowej. Na jego samochodzie zainstalowany był podświetlany transparentu (lampa) z nazwą firmy i numerem telefonu, a w pojeździe znajdował się taksometr fiskalny. Powiedział, że jest zatrudniony w firmie, która świadczy usługi przewozu okazjonalnego (nie taksówkowego) i jest upoważniony do wydawania paragonów fiskalnych oraz faktur VAT, zaś zlecenia otrzymuje drogą radiową.
Policja uznała, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz 874), bowiem na dachu pojazdu nie mogą być umieszczane żadne urządzenia, które dla potencjalnych klientów stwarzałyby wrażenie, że mają do czynienia z taksówką. Również zamontowany w samochodzie drogomierz połączony z kasą fiskalną pełni rolę taksometru.
Specjalne wyposażenie i oznakowanie pojazdu to jednocześnie obowiązek i przywilej taksówkarza
Właściciel firmy odwoływał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a potem złożył kasację – od niekorzystnego dla niego wyroku - do NSA.
Zdaniem skarżącego policja oraz sąd błędnie przyjęły, że w kontrolowanym samochodzie był zamontowany taksometr, podczas gdy w pojeździe zamontowano dalmierz. A jest różnica – jego zdaniem - pomiędzy taksometrem (urządzeniem które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem – dalmierzem (tj. urządzeniem niespełniającym cech taksometru).
Przewozy taksówkowe wymagają specjalnej licencji
NSA odrzucił kasację (sygnatura akt: II GSK 1294/11).
Sąd stwierdził przede wszystkim, że licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką jest specjalnym rodzajem licencji. Jak wynika z art. 12 ust. 1b
licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.
Udzielenie licencji na taksówkę wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań technicznych dotyczących pojazdu. Są one określone w rozdziale 7 działu III rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262). Ma to na celu wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Drogomierz połączony z kasą fiskalną to taksometr
W tym konkretnym przypadku – dowodził NSA – jest bezsporne, iż umieszczony w pojeździe dalmierz połączony był z kasą fiskalną. Połączenie obu urządzeń dawało efekt taki sam jak działanie taksometru, tj. powiązanie liczby kilometrów ze stawką za kilometr i określenie należności za przejazd według ustalonej taryfy. Ten sposób obliczania należności jest zastrzeżony tylko dla taksówek – stwierdził sąd.
Specjalne wyposażenie i oznakowanie pojazdu to z jednej strony obowiązek przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy taksówką, a z drugiej strony jego przywilej – ocenił sąd. Szczególne oznaczenie pojazdu oraz nie budzący żadnych niejasności sposób naliczania opłaty za przejazd przy pomocy taksometru ułatwiają pozyskanie klientów i zdobycie ich zaufania co do rzetelności wykonywanej usługi. Tego obowiązku i przywileju nie mają przedsiębiorcy nie posiadający licencji "taksówkowej". Zakazy wynikające z art. 18 ust. 5 ustawy mają sprawić, że przedsiębiorcy nie mający licencji "taksówkowej" nie mogą korzystać z przywilejów służących tylko przy wykonywaniu transportu drogowego taksówką – stwierdził NSA.