Zdaniem polityków obowiązujące przepisy w niewystarczającym stopniu odpowiada na problemy związane z postępującą katastrofą klimatyczną oraz pogłębiającą się w Polsce suszą.

- Składamy projekt ustawy, aby walczyć z suszą, potężnym i realnym zagrożeniem dla polskiej przyrody, rolnictwa oraz całej gospodarce. (...) Nasz projekt zmian prawa wodnego powstał podczas konsultacji ze środowiskiem naukowym, i który gwarantuje realną ochronę przyrody oraz skuteczną walkę z suszą - mówił podczas konferencji poseł Adrian Zandberg.

Obecne regulacje w opinii Lewicy zawierają sporo niedokładnych definicji, luk ws. legalizacji samowoli budowlanych. Według składających projekt obowiązujące prawo pomijaj kwestie dążenia do osiągnięcia celów środowiskowych.

Czytaj także: Oczko wodne nie zapobiegnie skutkom suszy, to ozdoba i nic więcej

Celem nowelizacji jest przede wszystkim lepsze przeciwdziałanie skutkom suszy i powodzi oraz zapewnienie lepszej ochrony dróg migracji ryb o znaczeniu gospodarczym. Lewica widzi rozwiązanie w zwiększeniu retencji wody poprzez renaturyzację rzek i innych wód powierzchniowych.

Zgodnie z zapisami małe przydomowe zbiorniki wodne mogłyby być stawiane bez pozwolenia na budowę. W projekcie uwzględniono także rozszerzenie zakresu odszkodowań za szkody bobrów.

Ponadto mała nowelizacja prawa wodnego przewiduje dopuszczenie do postępowań wodnoprawnych strony społecznej. Lewica zwróciła uwagę, że często w wyniku braku informacji ze strony Wody Polskiej dochodzi do wycinki drzew. W projekcie znalazł się także zapis o skróceniu czasu obowiązywania pozwoleń wodnoprawnych z 30 do 20 lat. Pozwoli to zdaniem polityków na ponowną weryfikację starających się o zgodę.

Anita Sowińska, posłanka Lewicy podkreśliła, że projekt proponuje nowoczesne rozwiązania, które zostały przygotowane we współpracy z ekspertami i organizacjami pozarządowymi.

- Rząd stawiając na żeglugę śródlądową betonuje i niszczy system polskich rzek, a betonowe stopnie wodne negatywnie wpływają na całe ekosystemy. Skutek jest tylko jeden - katastrofa ekologiczna - podsumowała posłanka Daria Gosek- Popiołek.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ