Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak rosnąca podaż mieszkań na wynajem wpływa na czynsze
  • Dlaczego rynek najmu w Gdańsku wymyka się ogólnopolskim trendom
  • Ile kosztuje najem mieszkania w największych miastach
  • Jak zmieni się rynek najmu mieszkań w najbliższych miesiącach

Jak podaje serwis GetHome.pl, przywołując dane przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar, w maju liczba nowych ofert mieszkań na wynajem wzrosła do ok. 46 tys. – Była więc wyraźnie większa niż w kwietniu – zauważa Marek Wielgo, ekspert GetHome.pl. – W efekcie całkowita oferta zwiększyła się do ok. 86 tys. lokali, co oznacza wzrost o 13 proc. rok do roku.

Czytaj więcej

Startuje marka PRS „naj m”. Państwo ma rolę do odegrania na rynku najmu mieszkań

Najemcy mieszkań mogą przebierać w ofertach

W Warszawie oferta mieszkań na wynajem wzrosła w ciągu roku do ok. 16,2 tys. mieszkań (o 5 proc.), w Krakowie do 7,9 tys. (o 20 proc.), we Wrocławiu do 6,5 tys. lokali (o 18 proc.). Wyraźny wzrost odnotowano także w Łodzi, o 11 proc., do ok. 3 tys. mieszkań i w Katowicach – o 4 proc., do 2,4 tys. lokali. W Poznaniu oferta (ok. 3,3 tys. mieszkań) w porównaniu z ubiegłym rokiem nie zmieniła się.

Foto: mat.prasowe

Marek Wielgo zwraca uwagę na Gdańsk – w maju liczba dostępnych mieszkań na wynajem spadła  trzeci miesiąc z rzędu – do ok. 3,3 tys. (o 3 proc. miesiąc do miesiąca), choć w ujęciu rocznym jest nadal aż o 38 proc. większa.

– Ten rynek rządzi się innymi prawami. W przeciwieństwie do Warszawy czy Krakowa, Gdańsk jest silnie uzależniony od sezonu turystycznego. Wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy część mieszkań jest wycofywana z rynku najmu długoterminowego i trafia do oferty krótkoterminowej skierowanej do turystów – tłumaczy ekspert GetHome.pl. – To racjonalna decyzja właścicieli mieszkań. W warunkach wysokiego sezonu – szczególnie w lipcu i sierpniu – najem krótkoterminowy potrafi być zdecydowanie bardziej opłacalny niż klasyczny.

Potwierdzają to dane Adradar – liczba ofert najmu w Gdańsku systematycznie spada na przełomie wiosny i lata, by wyraźnie odbić jesienią, gdy na rynek wracają studenci.

– W Gdańsku latem wygrywają turyści, a jesienią – studenci. To przykład rynku, na którym najem krótkoterminowy realnie konkuruje z tradycyjnym najmem o te same mieszkania – mówi Marek Wielgo.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Ziemia pod osiedla warta majątek. Deweloperzy płacą premię za adres

Pro

Ile kosztuje wynajem mieszkania w dużych miastach

Z analiz GetHome.pl wynika, że maj był kolejnym miesiącem w tym roku, w którym nowa podaż mieszkań na wynajem przewyższyła popyt. W maju wynajęto lub wycofano z rynku ok. 43 tys. mieszkań, co oznacza spadek o ok. 2 proc. miesiąc do miesiąca i 4 proc. rok do roku.

– Słabszy popyt i rosnąca oferta przekładają się na stabilizację stawek najmu. W maju w większości dużych miast mediany czynszów nie zmieniły się względem kwietnia lub nieznacznie spadły – zauważa Marek Wielgo.

W Warszawie mediana czynszu utrzymała się na poziomie ok. 4,2 tys. zł (o 7 proc. mniej rok do roku), w Krakowie wynosiła 3 tys. zł (0 proc.), a we Wrocławiu spadła do ok. 2,7 tys. zł (o 4 proc.). W Poznaniu mediana wyniosła ok. 2,5 tys. zł (spadek o 4 proc.), w Łodzi – 2,1 tys. zł (o 5 proc.), a w Gdańsku – ok. 3 tys. zł (0 proc.). Wyjątkiem są Katowice, gdzie czynsze są wciąż o ok. 10 proc. wyższe niż przed rokiem.

Foto: mat.prasowe

– Duża oferta mieszkań sprawia, że właściciele mają ograniczone pole manewru. Kluczowe staje się szybkie znalezienie najemcy, a nie maksymalizacja stawki – mówi Marek Wielgo.

Popyt na wynajem wzrośnie 

Według niego aktywność najemców najpewniej wzrośnie w okresie wakacyjnym i przed początkiem roku akademickiego. – Można jednak oczekiwać, że duża liczba mieszkań będzie działać stabilizująco na stawki najmu – przewiduje analityk GetHome.pl. – Dla najemców to komfortowa sytuacja – mają większy wybór i silniejszą pozycję negocjacyjną. Dla wynajmujących to wyraźny sygnał, że rynek coraz częściej wymaga konkurowania ceną i standardem mieszkania.

Czytaj więcej

Sprzedający mieszkania z drugiej ręki dosypują do oferty, klienci odkładają zakupy

Marek Wielgo przypomina, że prezentowane w ogłoszeniach kwoty często nie oddają pełnego kosztu najmu. Oprócz czynszu najemcy muszą uwzględnić także czynsz administracyjny i opłaty za media. W praktyce oznacza to, że rzeczywisty miesięczny koszt jest zwykle wyraźnie wyższy niż kwota widoczna w nagłówku oferty.

– Różne modele prezentowania cen utrudniają porównywanie ofert. Najemcy powinni zawsze sprawdzać pełny koszt najmu, a nie sugerować się wyłącznie ceną „na wejściu” – podsumowuje Wielgo.