Wszystkie szpitale w kraju muszą do końca roku zaopatrzyć pacjentów w specjalne opaski identyfikacyjne. Taki obowiązek nakłada na nie art. 36 ustawy o działalności leczniczej oraz rozporządzenie wykonawcze, które wydał do niej minister zdrowia.

Na opaskach, które personel medyczny założy pacjentom, mają być zakodowane ich dane, m.in. imię i nazwisko oraz data urodzenia. Ma to podnieść bezpieczeństwo osób hospitalizowanych.

Szpitale już powoli wprowadzają nowe rozwiązania. Każda lecznica musi kupić odpowiednie opaski, urządzenia do odczytywania kodów oraz drukarki.

Jak informuje Jerzy Wielgolewski, dyrektor szpitala w Makowie Mazowieckim, zakup drukarek będzie kosztować placówkę ok. 20 tys. zł, a na każdą opaskę trzeba wydać ok. 80 gr.

Ministerstwo Zdrowia ostrzega, że wywiązanie się przez szpital z obowiązku będzie podlegało kontroli.  Sprawdzi to organ prowadzący rejestr szpitali, czyli wojewoda.

– Jeśli placówka nie wywiąże się z obowiązku, musi się liczyć z wykreśleniem z rejestru – informuje Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy ministra zdrowia.

Wyposażenie pacjentów w opaski ma wyeliminować z sal szpitalnych karty gorączkowe, które wiszą na każdym łóżku.

Generalny inspektor ochrony danych osobowych Rafał Wiewiórowski podkreślał w swoich wystąpieniach, że karty powinny być zasłonięte. Inaczej łamie się art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych oraz prawo do poszanowania i ochrony sfery życia prywatnego.