Dzięki Szkole Pierwszej Pomocy tego lata zasady pierwszej pomocy przedlekarskiej poznało 2 tys. uczniów świnoujskich szkół, a pokaz ratownictwa wodnego obejrzy 70 tys. widzów.

Odbyły się już także kursy dla pielęgniarek, a kolejne przewidziane są dla ratowników medycznych i strażaków. To wyniki akcji „Bezpieczne miasto" prowadzonej przez spółkę Polskie LNG, Fundację Zawsze Bezpieczni i Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Świnoujściu.

O tym, jak postępować w sytuacjach kryzysowych, mają się jednak szansę dowiedzieć tylko nieliczni uczniowie w Polsce. W programie nauczania dla szkół podstawowych nie przewidziano zasad udzielania pierwszej pomocy.

Justyna Sadlak z Ministerstwa Edukacji Narodowej zapewnia, że są przygotowywani do odpowiedniego zachowania. – Dowiadują się, do kogo należy się zwrócić o pomoc, poznają telefony alarmowe. Uczniowie klas IV–VI poznają dodatkowo zasady udzielania pomocy w urazach – tłumaczy.

Szczegółowe zasady udzielania pomocy poznają dopiero uczniowie gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej. W szkołach brakuje jednak specjalistycznego sprzętu, a nierzadko wykwalifikowanych ratowników.

Dlatego do organizowania szkoleń wzięły się fundacje. Współpracują z nimi ratownicy.

– Pokazy pierwszej pomocy są adresowane do osób w każdym wieku. Uczymy udzielania pomocy osobie tonącej, po zadławieniu, zatrzymaniu krążenia i defibrylacji – mówi Apoloniusz Kurylczyk, dyrektor zachodniopomorskiego WOPR. – Podczas zajęć wykorzystywane są m.in. sprzęt pierwszej pomocy, automatyczny defibrylator, fantomy dziecka, osoby dorosłej.

Ratownicy rozdają dzieciom także specjalne opaski, które pomogą im, gdy zaginą na plaży.

– Napisany na niej niezmywalnym tuszem numer telefonu rodzica pozwoli na szybki z nim kontakt – mówi Maciej Mazur ze spółki Polskie LNG.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

We wrześniu ratownicy przeniosą się do przedszkoli i szkół w Świnoujściu, żeby przeprowadzić tam spotkania w ramach akcji „Ja już wiem!".