Afera Funduszu Sprawiedliwości a budżet PiS. Narzędzia PKW ograniczone

Do odebrania PiS subwencji po aferze w Funduszu Sprawiedliwości droga jest daleka, a narzędzia kontrolne PKW są ograniczone.

Aktualizacja: 04.06.2024 08:56 Publikacja: 04.06.2024 04:30

Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego 2024. Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania

Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego 2024. Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami w Klwatce Królewskiej

Foto: PAP/Wojtek Jargiło

Do opinii publicznej docierają kolejne doniesienia o możliwych nieprawidłowościach w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości przez resort Zbigniewa Ziobry. Media publikują nagrania Tomasza Mraza, byłego dyrektora w MS, który określany jest małym świadkiem koronnym w tej sprawie i przez prawie dwa lata miał nagrywać rozmowy prowadzone przez kierownictwo resortu.

Taśmy Mraza i niejasne dotacje z Funduszu Sprawiedliwości

Były urzędnik twierdzi m.in., że w związku z wyborami Ziobro przyznawał swoim kolegom z Solidarnej Polski limity środków z Funduszu Sprawiedliwości do wykorzystania w swoich okręgach wyborczych. Politycy Suwerennej Polski odpierają te zarzuty i zapewniają, że do żadnych nieprawidłowości nie dochodziło.

W ubiegłym tygodniu resort Adama Bodnara opublikował grafiki i mapę, na których przedstawiono wyniki badań wydatków związanych z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości. Mają one potwierdzać tezę Mraza, o tym, że ekipa Ziobry traktowała fundusz jako skarbonkę do prowadzenia kampanii wyborczej. Z danych tych wynika, że z 224 mln zł dotacji przyznanych decyzją ministra w latach 2019-2023, aż 201 mln trafiło do okręgów wyborczych, z których startowali politycy Suwerennej Polski.

Bodnar chce kontroli sprawozdania finansowego PiS

Czytaj więcej

Afera Funduszu Sprawiedliwości. Adam Bodnar zawiadomi PKW

W konsekwencji minister Bodnar skierował w tej sprawie pismo do szefa Państwowej Komisji Wyborczej. Szef MS liczy na zbadanie, czy nie dochodziło do nielegalnego finansowania kampanii wyborczej ze środków Funduszu Sprawiedliwości.

Jak twierdzi były szef PKW Wojciech Hermeliński kontrola może zostać przeprowadzona w ramach weryfikacji sprawozdania finansowego komitetu wyborczego po ostatnich wyborach parlamentarnych.

Wskazuje przy tym, że zgodnie z przepisami wszystkie środki przeznaczone na kampanię wyborczą muszą przejść przez fundusz wyborczy komitetu, podobnie jak wszystkie wydatki na kampanię muszą być czynione z tego funduszu.

A z dotychczasowych doniesień wynika, że pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, które mogły być wykorzystywane na prowadzenie kampanii wyborczej nie trafiały do funduszu wyborczego komitetu PiS. I tu – jak twierdzi Hermeliński - pojawia się problem, ponieważ PKW nie ma uprawnień śledczych i nie posiada narzędzi, które umożliwiłyby prowadzenie badań przepływu środków z Funduszu Sprawiedliwości.

- Nie bardzo widzę możliwość zbadania przez komisję przepływu środków, które nie przechodziły przez fundusz wyborczy i były w rzeczywistość przeznaczone na prowadzenie kampanii danego kandydata albo kandydatki – mówi były szef PKW.

Czytaj więcej

Bodnar unieważnia 23 umowy z Funduszu Sprawiedliwości

Fundusz Sprawiedliwości. PKW może odrzucić sprawozdanie finansowe

Zgodnie z kodeksem wyborczym odrzucenie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego następuje w przypadku stwierdzenia jednej z ośmiu przesłanek. – PKW odrzuca sprawozdanie m.in. w przypadku, kiedy działanie komitetu było finansowane ze źródeł prawnie niedopuszczalnych, np. przez podmioty zagraniczne czy osoby prawne, bądź też wydano środki, które nie mają potwierdzenia w dokumentacji finansowej komitetu – wyjaśnia prof. Jacek Zaleśny z UW.

Ekspert tłumaczy, że w tym przypadku PKW może badać, czy na fundusz wyborczy komitetu PiS trafiały przelewy z Funduszy Sprawiedliwości oraz czy korzyści majątkowe, np. banery, zakupione z Funduszu Sprawiedliwości bądź usługi finansowane z tego funduszu służyły danemu komitetowi. - Jeżeli PKW stwierdzi, że tak było to jest podstawa do odrzucenia sprawozdania - mówi Zaleśny.

Wyjaśnia, że w przypadku odrzucenia sprawozdania finansowego, komitet może utracić część przysługującej mu subwencji lub dotacji – maksymalnie do 75 proc. należnej kwoty, a równowartość nielegalnie uzyskanych korzyści majątkowych podlega przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.

Zanim jednak do tego dojdzie należy wykazać naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego. Jak mówi prof. Zaleśny, wymaga to wznowienia postępowania przed PKW, której działanie podlega kontroli Sądu Najwyższego.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Czy PiS naprawdę może stracić subwencję wyborczą

Do opinii publicznej docierają kolejne doniesienia o możliwych nieprawidłowościach w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości przez resort Zbigniewa Ziobry. Media publikują nagrania Tomasza Mraza, byłego dyrektora w MS, który określany jest małym świadkiem koronnym w tej sprawie i przez prawie dwa lata miał nagrywać rozmowy prowadzone przez kierownictwo resortu.

Taśmy Mraza i niejasne dotacje z Funduszu Sprawiedliwości

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja