Reklama

Co Jarosław Kaczyński wiedział o Funduszu Sprawiedliwości? Ujawniono list do Zbigniewa Ziobry

Jarosław Kaczyński przed wyborami w 2019 roku pisał do lidera Solidarnej Polski (dziś Suwerenna Polska) Zbigniewa Ziobry w sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości - ujawnia "Gazeta Wyborcza".

Publikacja: 01.07.2024 06:45

Jarosław Kaczyński rozmawia ze Zbigniewem Ziobrą

Jarosław Kaczyński rozmawia ze Zbigniewem Ziobrą

Foto: PAP, Rafał Guz

arb

List Kaczyńskiego do Ziobry ABW znalazła w mieszkaniu Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, który nadzorował Fundusz Sprawiedliwości. Przeszukanie miało związek ze śledztwem ws. nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości.

Co Jarosław Kaczyński napisał w liście do Zbigniewa Ziobry, który znaleziono w mieszkaniu byłego wiceministra sprawiedliwości?

List datowany jest na 26 sierpnia 2019 roku. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, pisze w nim, że "zwraca się do (...) Ministra o natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w trakcie kampanii wyborczej i jednocześnie zakazanie osobie odpowiedzialnej za dysponowanie środkami Funduszu przekazywania jakichkolwiek sum w trakcie kampanii lub też formułowania zobowiązań dotyczących przekazywania takich sum w przyszłości".

Czytaj więcej

Pegasus i immunitet Michała Wosia. Jaką decyzję podjął Sejm?

Kaczyński „zwraca uwagę Pana Ministra, że przypadki, o których już w tej chwili mówi się w środowiskach naszej koalicji, o ile są prawdziwe, mogą przynieść fatalne skutki zarówno z punktu widzenia przebiegu kampanii, jak i ze względów związanych z jej rozliczeniem przed Państwową Komisją Wyborczą".

"Zmuszony jestem też stwierdzić, że w razie niezastosowania się do sformułowanego w piśmie zalecenia, pełna odpowiedzialność polityczna, a najprawdopodobniej także w innych wymiarach, będzie spoczywała na Panu” - podkreśla prezes PiS.

Reklama
Reklama

List wskazuje, że Jarosław Kaczyński wiedział, że pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości przeznaczane są na kampanię wyborczą

Solidarna (potem Suwerenna) Polska zarówno w wyborach z 2015 roku, jak i w wyborach z 2019 roku i 2023 roku startowała w wyborach z listy PiS. W przypadku uznania, że w związku z przeznaczaniem na kampanię wyborczą środków z Funduszu Sprawiedliwości doszło do złamania przepisów regulujących zasady finansowania kampanii, zagrożona mogłaby być wypłata subwencji wyborczej, którą otrzymuje PiS.

Zwracam uwagę Pana Ministra, że przypadki, o których już w tej chwili mówi się w środowiskach naszej koalicji, o ile są prawdziwe, mogą przynieść fatalne skutki zarówno z punktu widzenia przebiegu kampanii, jak i ze względów związanych z jej rozliczeniem przed Państwową Komisją Wyborczą

Fragment listu Jarosława Kaczyńskiego do Zbigniewa Ziobry

Z listu wynika, że Kaczyński był świadom już w 2019 roku, iż środki z Funduszu Sprawiedliwości mogą być wykorzystywane niezgodnie z ich przeznaczeniem. Ponadto wszystko wskazuje na to, że pismo nie przyniosło żadnego efektu, bo w 2023 roku z Funduszu Sprawiedliwości na promocję kandydatów Suwerennej Polski w wyborach przeznaczone miało zostać ok. 200 mln zł, czyli więcej niż w 2019 roku.

W nadchodzącym tygodniu Sejm zajmie się wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu Marcina Romanowskiego oraz o wyrażenie zgody na zatrzymanie i aresztowanie byłego wiceministra sprawiedliwości.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nowy sondaż partyjny: KO zbliża się do 40 proc. oparcia, PiS traci
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Towarzystwo Putina i Łukaszenki nie jest takim, w którym się chce przebywać
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz o Radzie Pokoju: Jesteśmy suwerennym państwem, szanujmy się
Polityka
Kancelaria Nawrockiego chce, by MSZ „zagęszczało ruchy”. Chodzi o Radę Pokoju Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama