Sasin, który 9 czerwca ogłosił założenie stowarzyszenia Po Pierwsze Polska, po powitaniu go słowami „dzień dobry, panie prezesie” odpowiedział, że jest raczej „podprezesem”. Na uwagę, że mówi tak, ponieważ prezes jest tylko jeden (Jarosław Kaczyński, prezes PiS), Sasin przytaknął. 

Sasin informując o założeniu stowarzyszenia podkreślił o lojalności jego członków wobec PiS oraz „Prezesa Jarosława Kaczyńskiego” (pisownia oryginalna, słowo „prezes” we wpisie pisane było dużą literą). 

Na pytanie czy powstanie kolejnego stowarzyszenia w PiS nie jest dowodem porażki i słabości Jarosława Kaczyńskiego, który apelował o jedność do członków PiS, Sasin odparł: „wręcz przeciwnie”. 

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Stowarzyszenie za stowarzyszenie. W PiS jednoczenie przez podział

- Co do tego prezesa – niestety tak to wynika z Ustawy o stowarzyszeniach, że jest zarząd, jest prezes, są organy stowarzyszenia. Natomiast absolutnie prezes jest tylko jeden, potwierdzam to, prezes PiS, pan prezes Jarosław Kaczyński, którego absolutne przywództwo uznajemy - oświadczył.

Jacek Sasin: Jarosław Kaczyński udowodnił, że jest elastyczny

- To nasze stowarzyszenie jest pięścią Jarosława Kaczyńskiego, to jest narzędzie Jarosława Kaczyńskiego prowadzenia polityki. W żadnym wypadku nie jest w żadnej kontrze – dodał Sasin. - Jest pięścią do walenia we wszystkie przeszkody, które stoją na drodze do tego, by wygrać najbliższe wybory i stworzyć rząd patriotyczny w Polsce, odsunąć koalicję 13 grudnia – mówił też. 

Na uwagę, że dotychczas Jarosław Kaczyński uważał, iż w PiS nie powinno być frakcji, Sasin odparł, że „odpowiedzialny lider, który ma wizję, musi być elastyczny”. - Pan prezes Jarosław Kaczyński po raz kolejny udowodnił, że jest elastyczny, potrafi tak partię modelować, aby była dostosowana do okoliczności, w których się znaleźliśmy - wyjaśnił.

Sasin zwrócił uwagę, że obecnie część wyborców PiS odpłynęła obecnie do „konkurencji po prawej stronie politycznej”. - Musimy się tak zorganizować, aby odtwarzać PiS jako partię, która kieruje przekaz do bardzo szerokiego spektrum wyborców. Od centrum, do tej mocno prawicowej części wyborców – wyjaśnił. 

Jacek Sasin założył stowarzyszenie, choć jest przeciwnikiem stowarzyszeń

- Oczywiście można było realizować ten cel bez stowarzyszeń. Ja akurat, osobiście, mimo że stanąłem na czele stowarzyszenia, jestem zwolennikiem tego, by żadnych stowarzyszeń w PiS nie było – stwierdził. - Jestem przeciwnikiem istnienia stowarzyszeń w Prawie i Sprawiedliwości. Taką decyzję pewna grupa kolegów naszych kolegów z PiS podjęła, że takie stowarzyszenie chce powołać. W obliczu tego pan prezes podjął decyzję, że PiS będzie funkcjonować w tej samej formule, formule dwóch płuc. Tego płuca bardziej liberalnego, centrowego, wielkomiejskiego, czyli tego płuca premiera (Mateusza) Morawieckiego. My jesteśmy tym płucem, które jest dominującym wśród wyborców polskiej prawicy, czyli konserwatywnej, prawicowej, patriotycznej, stawiającej na pierwszym miejscu suwerenność Polski – wyjaśnił Sasin, nawiązując do założonego wcześniej przez Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus. 

- Ja i moi koledzy i koleżanki nigdy nie zrobilibyśmy nic przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu – mówił Sasin pytany o to, czy nowe stowarzyszenie powstało za zgodą prezesa PiS. 

- Jak są dwa płuca to muszą być dwa płuca a nie jedno – mówił też nawiązując do deklaracji Kaczyńskiego po założeniu stowarzyszenia przez Morawieckiego. Prezes PiS mówił, że w partii będą istnieć „dwa płuca”.