Zgodnie z przepisami ustawy o systemie oświaty oceny są jawne dla ucznia i jego rodziców. Rodzice ucznia mają także prawo wglądu do jego sprawdzonych i ocenionych prac oraz dokumentacji dotyczącej egzaminów. Bardziej precyzyjne są regulacje dotyczące szkół dla dorosłych, branżowych szkół II stopnia i szkół policealnych – tu oceny są jawne dla słuchacza, a w przypadku niepełnoletniego słuchacza, również dla jego rodziców.
MEN stało dotychczas na stanowisku, że dostęp do informacji o funkcjonowaniu czy trudnościach w szkole ucznia pełnoletniego mieści się w ciążącym na rodzicach obowiązku osobistego starania się o jego wychowanie.
RPO Marcin Wiącek zauważa, że wciąż znacząca część pełnoletnich uczniów akceptuje fakt, że ich rodzice lub opiekunowie zasięgają informacji o ich postępach w szkole, lecz wyraźne stają się głosy domagające się możliwości złożenia przez dorosłych uczniów oświadczenia o tym, iż nie wyrażają oni zgody na przekazywanie rodzicom informacji o ich sytuacji związanej z edukacją. Część dyrektorów szkół, dostrzegając granicę czasową istnienia władzy rodzicielskiej, respektuje treść takich zastrzeżeń.
- Brak zgody może mieć związek z konfliktem z rodzicami, ograniczeniem ich praw rodzicielskich, zerwanymi relacjami lub decyzją ucznia o samodzielnym życiu — zauważa RPO.
Czytaj więcej
Pełnoletni uczniowie mogą zakładać firmy i rodziny oraz przerwać edukację, ale wciąż trudno im pozbawić rodziców dostępu do wykazu ich szkolnych oc...
GIODO i MEN: konstytucja po stronie pełnoletniego ucznia
Kwestia dostępu rodziców (opiekunów prawnych) do ocen ucznia pełnoletniego budziła wątpliwości już w 2012 r., czego dowodem jest korespondencja między Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych a Ministrem Edukacji Narodowej W odpowiedzi MEN podzieliło wątpliwości GIODO, który powołując się na konstytucję wskazał, że każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Prawo to nie może być ograniczane nawet w czasie stanów nadzwyczajnych (art. 233 Konstytucji RP).
Już wówczas resort edukacji zadeklarował rozpoczęcie prac nad zmianą prawa oświatowego.
Marcin Wiącek zwrócił się o opinię w tej sprawie do minister edukacji Barbary Nowackiej. Odpowiedzi udzieliła sekretarz stanu w MEN Katarzyna Lubnauer. Jak poinformowała, do resortu od 2013 r. wpłynęły jedynie dwie skargi związane z informowaniem rodziców uczniów pełnoletnich o postępach w nauce i ocenach. Uczeń technikum skarżył się na dyrektora szkoły, który umożliwił rodzicowi wgląd do ocen pomimo złożonego przez ucznia oświadczenia woli o nieudostępnianie rodzicom jakichkolwiek informacji o jego sytuacji w szkole. Była też skarga rodzica na odmowę udzielenia informacji o wynikach w nauce oraz zachowaniu pełnoletniego ucznia branżowej szkoły I stopnia. Obie sprawy zostały przekazane do właściwych kuratorów oświaty. MEN dostawało też zapytania drogą mailową i telefoniczną w podobnych sprawach.
„Ministerstwo Edukacji Narodowej dostrzega potrzebę weryfikacji przepisów oświatowych dot. uczniów pełnoletnich. Przedmiotowa sprawa jest obecnie analizowana przez Zespół Praw i Obowiązków Ucznia przy Ministrze Edukacji, który to zespół zarekomenduje Ministrowi Edukacji propozycje zmian legislacyjnych dot. praw ucznia, z uwzględnieniem praw uczniów pełnoletnich.” - napisała w odpowiedzi dla RPO wiceminister Katarzyna Lubnauer.