Chodzi o Europejską usługę opłaty elektronicznej - EETS. To system poboru opłat, w ramach którego użytkownicy dróg w UE mogą uiszczać opłaty na podstawie jednej umowy abonamentowej z dostawcą usług i za pomocą jednego urządzenia pokładowego. System ten po pełnym wdrożeniu obejmowałby wszystkie państwa członkowskie.
Dyrektywa ma dwa cele.
Po pierwsze: zapewnienie interoperacyjności między systemami elektronicznego poboru opłat drogowych.
I po drugie - ułatwianie transgranicznej wymiany informacji na temat przypadków nieuiszczenia opłat drogowych.
A co na to Polska?
W związku z odnotowywanymi przypadkami niestosowania się przez niektórych operatorów OBU/ZSL do ww. wymogu, szef Krajowej Administracji Skarbowej wprowadza limit czasu na przekazanie przez operatorów OBU/ZSL danych do e-TOLL.
Czytaj więcej
Skarbówka wysyła pierwsze wezwania za nieopłacony przejazd państwową autostradą po tym, jak zlikwidowała na nich bramki.
Od 28 marca 2023 r. w systemie e-TOLL użytkownikom urządzeń OBU/ZSL są przetwarzane i taryfikowane tylko i wyłącznie dane nie starsze niż 10 dni liczone od momentu ich zarejestrowania.
Wprowadzenie tego limitu nie będzie skutkować potrzebą przeprowadzenia przez operatorów OBU/ZSL retestów dopuszczonych urządzeń i nie będzie mieć technicznego oraz funkcjonalnego wpływu na dotychczasowy sposób przekazywania danych geolokalizacyjnych do e-TOLL.
KAS oczekuje od operatorów OBU/ZSL stosowania się do wymogów technicznych i przekazywania danych geolokalizacyjnych do systemu e-TOLL w sposób ciągły i bez opóźnień.
Nieprzesłanie danych geolokalizacyjnych do e-TOLL w powyższym terminie narażać będzie użytkowników urządzeń OBU/ZSL na konsekwencje karno-administracyjne wynikające ze stwierdzonych naruszeń w postaci braku uiszczenia opłaty za przejazd odcinkami dróg płatnych systemu e-TOLL.