Chodzi o propozycję zmian w Kodeksie wyborczym, która trafiła do Sejmu 22 grudnia, tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Projekt posłów PiS zakłada zmniejszenie minimalnej ilości wyborców, dla których można utworzyć obwód wyborczy – z 500 do 200. Wójtowie i grupy 5 proc. wyborców z danego obwodu będą mogli wnosić o podział obwodu i utworzenie oddzielnego lokalu wyborczego (jeśli jest taka możliwość).

Zmiany mają według uzasadnienia projektu ułatwić udział w wyborach osobom z terenów wiejskich pozbawionych komunikacji publicznej, ale także mniej mobilnym (ze względu na wiek czy niepełnosprawność).

Czytaj więcej

PiS chce zmian w kodeksie wyborczym. Mniejsze obwody, większa frekwencja

Wspólne stanowisko w sprawie tego projektu wydało 48 organizacji społecznych. - Jako organizacje zaangażowane w obserwację procesu wyborczego, a także dbające o demokratyczne podstawy prawne przeprowadzenia wyborów wzywamy do zaniechania prób zmian w Kodeksie wyborczym ze względu na czas i tryb ich wprowadzenia oraz zawarte w proponowanej ustawie treści - piszą.

Obawy sygnatariuszy budzi kilka zapisów projektu. Wskazują między innymi na przekazanie "rządowi administrowania rejestrem wyborców, co oznacza centralizację i zarządzanie danymi wyborców de facto bez żadnej zewnętrznej kontroli".

Autorzy stanowiska zwracają też uwagę, że projekt proponuje "wprowadzenie diet dla mężów zaufania, uzależniając ich wypłatę od przewodniczącego komisji, co oznacza, że wynagrodzenie osoby kontrolującej zależy od podpisu osoby, której praca ma być kontrolowana".

Jak czytamy w stanowisku organizacji, "zmiany i ułatwienia w dostępie do lokali wyborczych, prezentowane jako profrekwencyjne, skierowane zostały do mieszkańców małych miejscowości", a "pomija się jednocześnie problemy wynikające ze zbyt dużych obwodów wyborczych w miastach, a także z trudności, które z głosowaniem mają obywatele mieszkający za granicą".

Pod stanowiskiem podpisały się m.in. Forum Obywatelskiego Rozwoju – FOR, Fundacja Grand Press, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka czy Sieć Obywatelska Watchdog Polska.