Nowe przepisy zakładają m.in. wprowadzenie rejestru grobów, który pozwoli w internecie znaleźć miejsce pochówku np. członka rodziny.

Zarządca nekropolii będzie mógł usunąć zniszczony nagrobek, jeśli okaże się, że zagraża on bezpieczeństwu. Wówczas właściciel cmentarza będzie zobowiązany do zabezpieczenia takiego obiektu i wezwania osób, którym przysługuje prawo do grobu lub fundatora grobu do dokonania naprawy lub rozbiórki. W przypadku niewykonania tych działań (...), właściciel cmentarza będzie mógł dokonać naprawy albo częściowej lub całkowitej rozbiórki nagrobka, grobowca lub innej kompozycji architektonicznej, bez zgody fundatora grobu lub podmiotu dysponującego prawem do grobu.

"Fakt" zauważa, iż projekt wprowadza możliwość likwidacji grobów murowanych. Obecnie jest to praktycznie niemożliwe.

Zgodnie z projektem, grób murowany będzie mógł zostać przeznaczony do likwidacji po 20 latach od ostatniego w nim pochówku. Informacja o tym, że mogiła zostanie usunięta znajdzie się w cmentarnych księgach, a także – na samym grobie. Jego właściciel będzie mieć rok na odwołanie się od tej decyzji i zablokowanie likwidacji murowanego grobu. Jeśli zarządca cmentarza, nie dochowa tego terminu i wcześniej usunie grób, za to grozić mu będą srogie kary – nawet do 50 tys. zł.

Nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 marca 2023 r.

Czytaj więcej

Niepokój o nagrobki, czyli rządowy pomysł na cmentarze