Przewodnicząca od początku swojego przemówienia skupiła się na reformach do jakich zobowiązana jest Polska przed wypłatą środków z Krajowego Planu Odbudowy. Przypomniała treść tzw. "kamieni milowych":

- likwidacja obecnej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz zastąpienie jej nowym, niezależnym i ustanowionym zgodnie z prawem nowym sądem, zastosowane mają być także warunki oraz wymagania jakie określił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej;

- system odpowiedzialności dyscyplinarnej ma zostać szeroko zreformowany, to znaczy że z wykroczeń mają zostać usunięte czyny, które ich faktycznie nie stanowią, takie jak np. zwrócenie się przez sędziego do TSUE czy kwestionowanie statusu innego sędziego;

- sędziowie, którzy zostali usunięci ze swoich stanowisk przez nieprawidłowo funkcjonującą Izbę Dyscyplinarną mają zostać przywróceni do pracy, a przede wszystkim otrzymać prawo do rzetelnego i sprawiedliwego procesu. 

Te reformy jak wskazała przewodnicząca KE są dopiero początkiem na drodze naprawy i przywrócenia praworządności w Polsce, a obecne wymogi skupiające się na wymiarze sprawiedliwości oraz odpowiedzialności sędziów nie są jedynimi o które zabiegać będzie Komisja.

Czytaj więcej

Kamienie milowe, czyli co dokładnie ma zrobić władza dla pieniędzy z KPO

Ursula von der Leyen wskazała również, że przyjęcie KPO nie stanowi przeszkody w wprowadzeniu postępowań o naruszenia praworządności przeciwko Polsce, a także by wszcząć nowe w razie potrzeby, a Komisja wykorzysta wszelkie przysługujące jej instrumenty prawne by egzekwować wykonanie wyroków Trybunałowi Sprawiedliwości, ponieważ wypełnienie "kamieni milowych" nie jest jednoznaczne ze spełnieniem orzeczeń TSUE. 

Przewodnicząca przyznała jednak, że inicjatywa podjęta przez polski rząd oraz parlament w postaci uchwalenia nowych ustaw dotyczących Sądu Najwyższego i sądownictwa dyscyplinarnego cieszy, a Komisja chce wspierać i pomagać w tych działaniach. 

Głos parlamentarzystów był jednak mocno podzielony, część z nich przyznała, że bez wprowadzenia koniecznych reform nie jest możliwe wypłacenie żadnych środków, które przysługują Polsce zgodnie z KPO, kolejni podkreślali również, że postawione warunki jest poniżej minimum, a zmiany nie zagwarantują bezpieczeństwa praworządności i demokracji. 

Znalazła się też grupa polityków, którzy podkreślali, że działania Polski wobec Ukrainy, ale w czasie trwania napływu migrantów są wspaniałe i ochroniły Europę przed kryzysem migracyjnych, a Unia powinna być Polsce za to wsparcie wdzięczna i odwdzięczyć się pomocą finansową, z której korzystać mają wszyscy obywatele bez względu na pochodzenie i przynależność polityczną.