Projekt ma na celu uregulowanie przede wszystkim praw pacjenta w zakresie dostępu do dokumentacji medycznej oraz ochrony zawartych w niej danych osobowych i informacji o stanie zdrowia. Nie wprowadza on rewolucyjnych zmian w stosunku do obecnego stanu prawnego, niemniej jednak uszczelnia system ochrony danych medycznych i rozwiązuje wątpliwości co do losu tych danych w sytuacji zakończenia działalności leczniczej przez podmioty przechowujące i przetwarzające dane medyczne.

Komentarz eksperta

Marcel Góra, radca prawny w APLaw Artur Piechocki

W polskim systemie prawa brakowało do tej pory precyzyjnych regulacji odnoszących się do przechowywania danych medycznych po zakończeniu prowadzenia działalności leczniczej, co było dość problematyczne z uwagi na uzasadnioną konieczność przechowywania takich danych przez okres 20 lat.

Omawiany projekt przewiduje wprowadzenie jako zasady, iż w przypadku zakończenia działalności leczniczej, dokumentacja medyczna byłaby przejmowana przez podmiot, który przejmuje zadania podmiotu leczniczego. W przypadku zaś braku takiego podmiotu miejsce przechowywania określałaby sama ustawa. Dokumentacja medyczna podmiotów leczniczych niebędących przedsiębiorcami (SPZOZ) będzie przechowywana w miejscu wskazanym przez podmiot tworzący albo podmiot sprawujący nadzór nad takim podmiotem leczniczym. Po upływie okresu przechowywania dokumentacji medycznej, dokumentacja stanowiąca materiał archiwalny, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, byłaby przekazywana do właściwego archiwum państwowego.

Pozostałe podmioty lecznicze (głownie przedsiębiorcy) oraz osoby wykonujące zawód w ramach praktyki zawodowej byłyby zobowiązane przekazać dokumentację do przechowywania uprawnionemu podmiotowi i co ważne ponosić koszty przechowywania przez okres określony w ustawie. Po upływie tego okresu, dokumentacja medyczna byłaby niszczona, z uwzględnieniem przepisów o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, albo wydawana pacjentom. W przypadku zaś śmierci osoby wykonującej praktykę zawodową, obowiązanym do zabezpieczenia dokumentacji medycznej byłby właściwy samorząd zawodowy, tj. okręgowa izba lekarska. Samorząd zawodowy mógłby przechowywać dokumentację medyczną we własnym archiwum albo przekazać uprawnionemu podmiotowi, na podstawie umowy.

Doskonałym rozwiązaniem wydaje się możliwość powierzenia przechowywania dokumentacji medycznej podmiotom trzecim na podstawie umowy, która w istocie będzie umową o powierzenie przetwarzania danych osobowych i powinna uwzględniać przepisy o ochronie danych osobowych.

Nie powinno umknąć jednak uwadze każdego podmiotu wykonującego działalność leczniczą, że projekt ustawy uzupełnia system o nową karę finansową, która może zostać nałożona na podmioty udzielające świadczenia zdrowotne, które nie dopełnią obowiązków w zakresie zabezpieczenia dokumentacji medycznej po zakończeniu działalności leczniczej.

O ile omówione powyższe zmiany należy ocenić pozytywnie, można odnieść wrażanie, że rozwiązania te są planowane w związku z wciąż odkładanym wdrożeniem najbardziej pożądanej formy przechowywania i przetwarzania danych – powszechnego elektronicznego systemu przechowywania danych medycznych. Cyfryzacja danych medycznych wciąż raczkuje w polskim systemie ochrony zdrowia, a perspektywy jej rozwoju są dość odległe.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ