Reklama

Projekt założeń do ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym

Nowe rozwiązania ustawowe nie zmieniają sytuacji dzieci przewlekle chorych, którym trzeba podać lek.
Projekt założeń do ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym

Foto: Fotolia.com

Nauczyciel poda lek przewlekle choremu dziecku, jeśli wyrazi na to zgodę – tak przewiduje projekt założeń do ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, który trafił do konsultacji publicznych. Dla pracowników szkoły – przede wszystkim nauczycieli i wychowawców – organizowane mają być szkolenia dotyczące postępowania wobec uczniów przewlekle chorych lub niepełnosprawnych, prowadzone przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), pielęgniarkę środowiskową lub higienistkę szkolną. Autorzy ustawy precyzują, że podanie leku lub inna czynność konieczna w przypadku przewlekle chorych dzieci nie dotyczy sytuacji zagrożenia życia – tu bowiem pracownik szkoły ma bezwzględny obowiązek udzielenia pomocy.

– Problemem nie było ratowanie życia, ale długotrwała choroba przewlekła, w której niepodanie leku lub niewykonanie czynności takiej jak np. podanie wlewki doodbytniczej choremu na padaczkę, nie kończy się śmiercią, ale bólem i dyskomfortem – mówi dr Paweł Kubicki, rzecznik uczniów z niepełnosprawnościami.

I dodaje, że takie rozwiązanie utrwala status quo.

– Projekt nie rozwiązuje bowiem problemu sytuacji konfliktowej, w której nauczyciel nie chce podać leku. Od dawna przy wyrażeniu dobrej woli leki można było podawać. Co jednak, jeśli tej dobrej woli nie ma? – pyta Kubicki.

Dziś rodzice dzieci przewlekle chorych, którym nauczyciel nie chce podać leku, mają dwa wyjścia: siedzieć pod klasą, na wypadek gdyby dziecko potrzebowało przyjąć lek, albo wybrać nauczanie indywidualne, które najczęściej skazuje dziecko na izolowanie od rówieśników. Zdaniem dr Kubickiego założenia do projektu skazują rodziców i dzieci na taki wybór.

Reklama
Reklama

– W tej sytuacji, jak zawsze, w najgorszej sytuacji jest rodzic, bo to on musi wywalczyć praktyczne wsparcie dziecka i przewalczyć niechęć nauczyciela. Ministerstwa: edukacji narodowej i zdrowia, skazują go na tę walkę, zamiast stworzyć procedurę wsparcia w każdej sytuacji, a nie jedynie za zgodą nauczyciela – uważa dr Kubicki.

Nowa ustawa ma zintegrować systemy ochrony zdrowia i edukacji oraz „umocnić potencjał zdrowotny" uczniów. Obecny sposób funkcjonowania profilaktycznej opieki nie jest bowiem satysfakcjonujący – uważa Ministerstwo Zdrowia. Profilaktyczną opiekę nad uczniem nadal ma sprawować lekarz POZ współpracujący z pielęgniarką i położną. W szkole taką opiekę ma natomiast zapewniać pielęgniarka środowiska nauczania i wychowania albo higienistka szkolna. Miałyby współpracować z zespołem POZ, przekazując informacje o istotnych sprawach dotyczących stanu zdrowia ucznia. Taka współpraca miałaby być szczególnie istotna właśnie w przypadku dzieci chorych przewlekle.

Ważnym elementem kompleksowości profilaktycznej opieki nad uczniami ma być wzmocnienie opieki stomatologicznej. Monitorowanie m i koordynowaniem tej opieki zajmowałyby się pielęgniarki lub higienistki szkolne, które stale współpracowałyby z lekarzem dentystą, wskazując rodzicom możliwości korzystania ze świadczeń stomatologicznych oraz monitorować wykonywanie zaleceń dentysty.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama