Były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE prof. Marek Safjan ma zostać wkrótce przewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.
Prezes największego stowarzyszenia sędziów – „Iustitia”, prof. Krystian Markiewicz z Uniwersytetu Śląskiego 3 kwietnia odebrał akt mianowania na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. Celem komisji jest opracowywanie aktów prawnych dotyczących ustroju sądownictwa i prokuratury przez przedstawicieli doktryny i praktyki prawniczej oraz ekspertów z dziedziny prawa związanego z ustrojem sądów i prokuratury. Członkowie komisji będą zajmowali się prowadzeniem prac analityczno-koncepcyjnych oraz legislacyjnych nad projektami aktów prawnych.
Doskonały karnista i sędzia SN prof. Włodzimierz Wróbel z UJ został pod koniec marca nominowany na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, która zajmie się opracowaniem regulacji z zakresu szeroko rozumianego prawa karnego materialnego, procesowego i wykonawczego, prawa karnego skarbowego oraz prawa o wykroczeniach. Oprócz opracowania regulacji kodeksowych, KKPK przygotuje ustawy okołokodeksowe dotyczące spraw karnoprawnych, jak np. ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.
Na swojego przewodniczącego czeka jeszcze Komisja kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego.
Czytaj więcej
Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Adam Bodnar nominował w środę prof. Włodzimierza Wróbla na przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Pr...
Kto zasiada w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego
KKPK liczy 14 członków. Wiadomo już kto w niej zasiada, oprócz przewodniczącego prof. Włodzimierza Wróbla, który miał wpływ na jej obsadę. Wśród członków jest też wiele znanych nazwisk:
- Prof. dr hab. Paweł Wiliński, sędzia SN z Izby Karnej. Związany z UAM w Poznaniu, gdzie jest kierownikiem zakładu postępowania karnego. Został wiceprzewodniczącym komisji. Wiliński był członkiem tej komisji za czasu rządu PO-PSL. W ostatnich latach angażował się w obronę praworządności;
- Prof. dr hab. Agnieszka Barczak-Oplustil;
- Dr Ewa Dawidziuk, dyrektor zespołu ds. wykonywania kar w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest związana z SWPS;
- Dr Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. Za PiS angażowała się w obronę praworządności, broniła represjonowanych sędziów;
- Prof. dr hab. Jacek Giezek, kierownik katedry prawa karnego materialnego na Uniwersytecie Wrocławskim;
- Prof. dr hab. Jerzy Lachowski, kierownik katedry prawa karnego na UMK w Toruniu;
- Dr Michał Laskowski, były prezes Legalnej Izby Karnej SN i sędzia SN. Był już członkiem komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za rządu PO-PSL. Laskowski w ostatnich latach był obrońcą represjonowanych sędziów. Angażował się też w obronę praworządności;
- Prof. dr hab. Jarosław Majewski, kierownik katedry prawa karnego na UKSW w Warszawie. Był już członkiem tej komisji za rządu PO-PSL;
- Prof. dr hab. Andrzej Sakowicz;
- Prof. dr hab. Olga Sitarz;
- Prof. dr hab. Sławomir Steinborn, kierownik prawa karnego procesowego i kryminalistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Był w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za czasów rządu PO-PSL. Jest sędzią Sądu Apelacyjnego w Gdańsku;
- Janusz Śliwa, prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Był w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za rządu PO-PSL;
- Prof. dr hab. Małgorzata Wąsek-Wiaderek. Była w komisji kodyfikacyjnej prawa karnego za rządu PO-PSL. Jest sędzią SN z Izby Karnej i kierownikiem katedry postępowania karnego na KUL-u w Lublinie. Wąsek-Wiaderek orzekała tymczasowo w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN tuż po jej powstaniu. Została tam wyznaczona przez Małgorzatę Manowską, I prezes SN. Składy orzekające, w których zasiadała oczyszczały z zarzutów represjonowanych sędziów oraz ich odwieszały.
Jak przypomina OKO.press, prace nad ustawami, które mają doprowadzić do prawdziwej reformy sądów oraz prawa karnego, cywilnego i rodzinnego Adam Bodnar zapowiadał jeszcze przed powołaniem go na stanowisko ministra. Ich celem jest usunięcie z kodeksów krytykowanych zmian, które wprowadził do nich PiS i minister Ziobro. Chodzi m.in. o drastyczne zaostrzenie odpowiedzialności karnej, zalegalizowanie zebranych nielegalnie przez służby dowodów (tzw. owoce zatrutego drzewa) i zwiększania uprawnień prokuratorów w procesach karnych, co jest zjawiskiem niekorzystnym z perspektywy obywateli.
Zmiany kodeksów mają też dostosować je do postępu technologicznego, cyfryzacji sądów i prokuratury oraz przejścia na elektroniczny obieg dokumentów.