Urlop? Tak, ale ze służbową komórką

Ponad połowie pracujących Polaków nawet na wakacjach trudno oderwać się od zawodowych obowiązków. Będąc na urlopie odbierają służbowe telefony a część odpowiada także na służbowe maile.

Publikacja: 23.07.2023 09:16

Urlop? Tak, ale ze służbową komórką

Foto: Adobestock

W lipcowe przedpołudnie w szum fal na bałtyckiej plaży co rusz wplatają się dzwonki telefonów komórkowych. Urywki rozmów przedzierające się przez gwar plażowiczów wskazują, że część z nich dotyczy zawodowych spraw –ustaleń ze współpracownikami, poleceń dla podwładnych, albo uzgodnień z klientem - z często padającą na koniec obietnicą, że „zajmę się tym zaraz po powrocie”. Te obserwacje z niedawnych wakacji na Helu potwierdzają udostępnione „Rzeczpospolitej” wyniki lipcowego Monitora Rynku Pracy agencji zatrudnienia Randstad. Według nich, wielu pracującym Polakom z trudem przychodzi oderwanie się od zawodowej rzeczywistości na urlopie.

Służbowy telefon na wakacjach

Wprawdzie odsetek osób, które na urlopie odcinają się od służbowych telefonów i e-maili jest w tym roku minimalnie większy niż w poprzednim badaniu sprzed dwóch lat, lecz nadal ponad połowa (55 proc.) pracowników odbiera telefony w sprawach zawodowych a 42 proc. zagląda do służbowych maili. Nie dziwi to Izabeli Kielczyk, psychologa biznesu. Według niej, widoczne nie tylko w sondażach zapracowanie Polaków to efekt naszych zaległości gospodarczych- nadal działamy w trybie doganiania bogatego Zachodu. W rezultacie, o ile na Zachodzie coraz większe znaczenie ma równowaga między pracą a życiem prywatnym (work –life balance) i slow-life, które wzmacnia psychofizyczny dobrostan (wellness), w Polsce wciąż silna jest tzw. „kultura zapieprzu”. – Wiele osób nie potrafi sobie odpuścić, oderwać się od zawodowych spraw, co wiąże się także z potrzebą poczucia kontroli – wyjaśnia psycholog.

Jak wynika z badania Randstad, wakacyjne odcięcie się od pracy łatwiej przychodzi młodym pracownikom z pokolenia Z a najtrudniej osobom 50 +, czyli przedstawicielom pokoleniu X, które pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywało w latach 90. XX wieku, w czasach przemian wolnorynkowych, wysokiego bezrobocia i kultu pracy.

Urlop od środy

Dodatkową pokusą do stałego kontaktu z pracą jest dostępność szybkiego internetu, który umożliwia służbowe tele- a nawet wideokonferencje niemal z każdego miejsca na świecie.

Lepiej jednak nie wykorzystywać tych okazji, bo- jak ostrzega Małgorzata Czernecka psycholog, ekspertka ds. wellbeingu i zarządzania energią – nie wykorzystamy w pełni okazji do odpoczynku i regeneracji sił, jeśli na urlopie myślami będziemy w pracy. Są jednak wyjątki. Zdaniem Czerneckiej, u niektórych osób poziom stresu i niepokoju związanego z pracą jest tak duży, że w ich przypadku mniejszym złem może być pozostanie w kontakcie z firmą czy przejrzenie (od czasu do czasu) służbowych mail.

Natomiast w odcięciu się od pracy i w rozładowaniu zawodowego stresu bardzo pomaga aktywne spędzanie czasu- zaznacza psycholog, która radzi też, by urlop zaczynać w połowie tygodnia, na przykład w środę. Wtedy poniedziałek i wtorek można poświęcić na dokończenie pilnych zawodowych spraw, by z większym spokojem wyjechać na wakacje, z których warto też przyjechać dwa-trzy dni przed powrotem do pracy na pełnych obrotach.

Workation to nie urlop

Zdaniem części lekarzy i psychologów, efektywny odpoczynek zapewni nam dwu- a najlepiej trzytygodniowy urlop i to w pełnym oderwaniu od zawodowych obowiązków- bez służbowej komórki i laptopa. Nie bez powodu w Kodeksie Pracy jest zapis co najmniej jednym 14 dniowym nieprzerwanym urlopie w ciągu roku (wliczając w to weekendy). Jak ocenia Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, przy obecnym, intensywnym trybie życia, optymalny byłby trzytygodniowy urlop, bo pierwszy tydzień jest zwykle okresem hamowania, wyciszania się, tym bardziej, że wiele osób przed urlopem stara się dokończyć różne projekty i pracuje bardzo intensywnie.

Jak jednak wynika z Monitora Rynku Pracy, 30 proc. pracującym Polakom nie jest łatwo o trzytygodniową przerwę w służbowych obowiązkach. Mają wyznaczony maksymalny limit jednorazowego urlopu, najczęściej  do 10 dni. – W wielu firmach zapewnienie dłuższych urlopów jest dużym wyzwaniem, więc pracownicy nie próbują ich nawet brać- potwierdza Małgorzata Czernecka.

Rozwiązaniem takiej sytuacji może być spopularyzowane podczas pandemii workation, czyli połączenie wakacyjnego wyjazdu z pracą. Według czerwcowego sondażu Komputronik, 29 proc. pracowników umysłowych rozważało workation jako pomysł na tegoroczne wakacje, przy czym prawie co piąty był już zdecydowany na jego realizację.

Zachętą do workation są wprowadzone wiosną tego roku w Kodeksie Pracy zapisy regulujące pracę zdalną, które każdemu pracownikowi na etacie dają możliwość wystąpienia o okazjonalną (do 24 dni w roku) pracę poza biurem. Andrzej Wiglusz, menedżer HR w firmie Komputronik, która w czasie ubiegłorocznych wakacji wprowadziła możliwość pracy zdalnej dla swoich kilkuset pracowników,  twierdzi, że workation nie spowodowało pogorszenia efektywności pracy.

- Przeciwnie, po wakacjach wszyscy okazali się bardziej zmotywowani. W tym roku na workation zdecydowaliśmy się więc ponownie – dodaje Wiglusz.

Niedawne badanie firmy rekrutacyjnej HRK, pokazało, że prawie co czwarty z ankietowanych pracowników z różnych branż ma już doświadczenie w workation a 37 proc. planuje w najbliższych miesiącach skorzystać z takiej możliwości. Większość (53 proc.) myśli o jedno-dwutygodniowym wyjeździe - najchętniej za granicę, w ramach Unii Europejskiej.

Zdaniem Małgorzaty Czerneckiej, workation to dobry pomysł, o ile pamiętamy, że nie są to wakacje - trzeba więc zadbać o odpowiednie warunki do pracy i zaplanować czas na służbowe zadania. -Na pewno jednak taki wyjazd, który pozwala nieco oderwać się od codziennych bieżących zadań, bardzo pomaga w twórczej pracy- ocenia ekspertka, także na podstawie własnych doświadczeń..

Mimo atutów workation Izabela Kielczyk odradza, by takie wyjazdy utożsamiać z wakacjami. Jak zaznacza psycholog, workation nie zastąpi urlopowego wypoczynku. Tymczasem, jak wynika z danych Randstad, ponad jedna trzecia pracujących Polaków latem tego roku miała jeszcze zaległy urlop z zeszłego roku – (i to całkiem spory, bo średnio 10 dni).

Urlopowe zaległości kierowników

Co prawda takich osób było zdecydowanie mniej niż w poprzednich dwóch latach, gdy urlopowe zaległości deklarował co drugi pracownik, ale niepokojące są wskaźniki dotyczące kadry kierowniczej średniego szczebla.

Aż 52 proc. z kierowników ma jeszcze urlop z zeszłego roku. Dużo lepiej o regenerację sił dbają top menedżerowie, czyli kadra zarządzająca, która najrzadziej mówi o zaległościach urlopowych. Nie bez powodu w niedawnym badaniu wskaźnika wellbeingu ( dobrostanu) w pracy najlepiej wypadli menedżerowie. Magdalena Pancewicz, ekspertka i współzałożycielka Well.hr., twierdzi, ze duże znaczenie ma tu wysoki poziom świadomości menedżerów, którzy zwykle zdają sobie sprawę ze znaczenia wellbeingu - częściej deklarują dbałość o zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną i o regenerację sił. Nie tylko zresztą własnych, bo świadomi szefowie dbają również o siły swoich pracowników.

- Od tego, czy pracownicy będą mieli szansę się dobrze zregenerować zależy ich zaangażowanie, energia do działania i skuteczność w pokonywaniu wyzwań, z którymi mierzą się dziś firmy – zwraca uwagę Monika Hryniszyn, dyrektor HR w Randstad.

W lipcowe przedpołudnie w szum fal na bałtyckiej plaży co rusz wplatają się dzwonki telefonów komórkowych. Urywki rozmów przedzierające się przez gwar plażowiczów wskazują, że część z nich dotyczy zawodowych spraw –ustaleń ze współpracownikami, poleceń dla podwładnych, albo uzgodnień z klientem - z często padającą na koniec obietnicą, że „zajmę się tym zaraz po powrocie”. Te obserwacje z niedawnych wakacji na Helu potwierdzają udostępnione „Rzeczpospolitej” wyniki lipcowego Monitora Rynku Pracy agencji zatrudnienia Randstad. Według nich, wielu pracującym Polakom z trudem przychodzi oderwanie się od zawodowej rzeczywistości na urlopie.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Praca
W kogo najczęściej uderza toksyczny stres? Nie w szefów firm
Praca
Firmy tną koszty i nie chcą zatrudniać, ale wydają miliardy na benefity pracownicze
Praca
Trudno dzisiaj zagonić pracownika do biura. Szczególnie w piątek
Praca
Rząd odpowiada na plany masowych zwolnień w firmach. 50 mln zł wsparcia
Praca
Tego powinni się uczyć przyszli menedżerowie AI