Bezpieczeństwo i higiena pracy są jednym z najważniejszych obszarów działań pracodawców. Na przestrzeni lat zrobili oni wiele, aby doprowadzić do zmniejszenia liczby wypadków przy pracy. Chodzi m.in. o inwestycje w rozwiązania ograniczające udział człowieka w najbardziej niebezpiecznych pracach, automatyzację procesów czy stosowanie nowoczesnych środków ochrony. 

Znaczenie ma również zmiana podejścia do samego BHP. Coraz większy nacisk kładzie się nie tylko na reagowanie na wypadki, ale przede wszystkim na ich zapobieganie. Analiza wcześniejszych zdarzeń, ocena ryzyka zawodowego, szkolenia pracowników czy dostosowywanie organizacji pracy mają ograniczać prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanego zdarzenia. To wszystko przekłada się na statystyki. 

Czytaj więcej

Ekspert: Już dziś pracownicy mogą korzystać z przepisów o równości płac

Dane ZUS pokazują spadek wypadków w miejscu pracy

W 2025 r. lekarze orzecznicy ZUS wydali 55,5 tys. orzeczeń powypadkowych. To o 4,9 tys. (ok. 8 proc.) mniej niż rok wcześniej, kiedy takich orzeczeń było 60,4 tys. Spadła również liczba przypadków, w których stwierdzono uszczerbek na zdrowiu – z 42,2 tys. w 2024 r. do 38,1 tys. w 2025 r.

Nie oznacza to jednak, że osoby poszkodowane w wypadkach przy pracy ponosiły w 2025 r. mniejsze konsekwencje zdrowotne. Przeciwnie – przeciętny procent uszczerbku na zdrowiu wzrósł z 6 proc. w 2024 r. do 6,1 proc. w 2025 r. Zmiana jest niewielka, ale pokazuje, że choć wypadków jest mniej, to ryzyko cięższego uszczerbku jest większe. 

W zdecydowanej większości przypadków lekarze orzecznicy stwierdzali uszczerbek na zdrowiu. W 2025 r. dotyczyło to 68,5 proc. orzeczeń, podczas gdy rok wcześniej było to 69,9 proc. Jednocześnie z 28,3 proc. do 29,7 proc. wzrósł odsetek orzeczeń stwierdzających brak uszczerbku. Może to wskazywać, że choć ogólna liczba spraw powypadkowych się zmniejszyła, struktura orzeczeń nie uległa zasadniczej zmianie.

Nadal widać wyraźną przewagę mężczyzn wśród osób, u których stwierdzono uszczerbek na zdrowiu. W 2025 r. stanowili oni 66,1 proc., wobec 65,7 proc. rok wcześniej. Dane pokazują więc, że konsekwencje wypadków przy pracy w większym stopniu dotyczą mężczyzn.

Różnice między kobietami a mężczyznami widoczne są również w wysokości uszczerbku. W 2025 r. przeciętny uszczerbek wśród mężczyzn wynosił 6,6 proc., podczas gdy wśród kobiet – 5,1 proc. Rok wcześniej było to odpowiednio 6,5 proc. i 5 proc. Różnica pozostaje więc wyraźna.

Czytaj więcej

Dwa świadczenia w razie choroby. Rząd zapowiada projekt zmian w prawie

Jak interpretować dane ZUS na temat wypadków w pracy

– Te dane mogą wpisywać się w obraz zwiększającego się bezpieczeństwa pracy i zmniejszonego narażenia pracowników na wypadki przy pracy – ocenia Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Jak wskazuje, jest to związane ze zmianą organizacji pracy przez pracodawców, uwzględnianiem wcześniejszych doświadczeń i identyfikacją czynników ryzyka, jak również wdrażaniem nowych rozwiązań technicznych, które również zwiększają bezpieczeństwo pracy.

– Coraz większa część zadań niebezpiecznych, które wiążą się z narażeniem pracowników na wypadki, podlega automatyzacji. To także jest czynnik, który pozwala na osiąganie takich efektów – ocenia ekspert.

Łukasz Kozłowski zwraca uwagę, że poprawę bezpieczeństwa widać przede wszystkim w zakresie zapobiegania mniej groźnym wypadkom, które powodują mniejszy uszczerbek na zdrowiu lub nie powodują go wcale. Natomiast w przypadku poważniejszych wypadków efekty w tym zakresie są niestety mniejsze, przynajmniej na razie – mówi.