Staż od lat jest jednym z najważniejszych sposobów zdobywania doświadczeń zawodowych. Pozwala nie tylko poznać specyfikę wykonywanego zawodu, ale także zweryfikować w praktyce wiedzę zdobytą podczas nauki. Dla wielu osób jest pierwszym krokiem na rynku pracy, a dla pracodawców – szansą na pozyskanie i przygotowanie przyszłych pracowników.
Bez wynagrodzenia i w zastępstwie etatów
Jednak dotychczas zdarzało się, że wiele osób odbywało staż bez wynagrodzenia, co było krytykowane, ponieważ mogło prowadzić do nadużyć, w tym do zastępowania etatów nieodpłatną lub nisko wynagradzaną pracą stażystów.
W efekcie rządzący dostrzegli potrzebę wzmocnienia ochrony stażystów oraz uporządkowania zasad organizowania staży. W tym celu zaproponowali projekt ustawy o stażach, którego druga wersja znajduje się na etapie konsultacji. O szczegółach pisaliśmy w TUTAJ.
Umowy o staż dla starszych osób
Mimo że staże kojarzą się raczej z instrumentem skierowanym do młodych osób, to Marzena Okła-Drewnowicz, pełnomocnik rządu ds. polityki senioralnej w uwagach do projektu wskazuje, że zasadne wydaje się stworzenie odrębnych przepisów regulujących umowę o staż senioralny. W jej ocenie powinny one uwzględniać specyfikę osób starszych, podobnie jak obecne regulacje dotyczące stażu małoletnich są dostosowane do potrzeb tej grupy. Dalej podkreśla, że staże umożliwiające seniorom zdobywanie kwalifikacji w nowych zawodach mogłyby stać się ważnym narzędziem wspierającym ich aktywność zawodową w późniejszym okresie życia. Uważa, że rozwiązanie to sprzyjałoby nie tylko dłuższemu pozostawaniu na rynku pracy, ale również aktywizacji społecznej oraz utrzymaniu dobrej kondycji psychicznej i fizycznej osób starszych. Taki kierunek zmian wpisuje się także w założenia Strategii Rozwoju Polski do 2035 r. Sama pełnomocniczka deklaruje jednocześnie gotowość do współpracy z organizacjami reprezentującymi środowiska seniorów przy opracowaniu szczegółowych rozwiązań dotyczących stażu senioralnego.
Czytaj więcej:
Nie można akceptować sytuacji, w której rozwój zawodowy młodej osoby staje się wygodnym uzasadnieniem dla nieodpłatnej pracy. Praktykant nie powini...
Pro
Biznes nie bardzo rozumie ideę stażu senioralnego
– Sama nie do końca wiem, jak taki staż senioralny miałby wyglądać. Dla mnie na ten moment jest to pojęcie dość enigmatyczne. Nie wiadomo też, jaki byłby jej cel. Czy miałoby chodzić o wsparcie zatrudnienia? O przekwalifikowanie? O zdobywanie nowych kompetencji? – mówi Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Ekspertka przypomina, że projekt, o którym mówimy, dotyczy przede wszystkim stażu jako instrumentu ułatwiającego wejście na rynek pracy.
Ale to nie wszystko.
Katarzyna Kamecka ma też wątpliwości, czy osobom, które od wielu lat funkcjonują na rynku pracy, należałoby proponować właśnie staż.
– Jeżeli ktoś ma 50 czy 60 lat, to naturalnym rozwiązaniem wydaje się dalsze zatrudnienie na podstawie umowy o pracę lub innej formy zatrudnienia, a nie kierowanie go do programu stażowego. Jeżeli natomiast celem miałoby być przekwalifikowanie lub zdobycie nowych kompetencji, to również można to realizować w ramach zatrudnienia, a niekoniecznie poprzez staż – ocenia.
Staż bez ograniczeń wiekowych
Katarzyna Kamecka przypomina jednocześnie, że w projekcie nowej ustawy nie ma ograniczeń wiekowych.
– Odchodzimy od modelu praktyki absolwenckiej, gdzie obowiązywał limit wieku, natomiast proponowana umowa o staż ma być dostępna niezależnie od wieku. Jeżeli więc ktoś chciałby się przekwalifikować i skorzystać z takiego rozwiązania, to już będzie miał taką możliwość. Dlatego nie bardzo rozumiem, po co tworzyć odrębną kategorię stażu senioralnego – uważa.
Katarzyna Kamecka przyznaje jednocześnie, że aktywizacja zawodowa osób po 50. czy 60. roku życia jest bardzo ważnym zagadnieniem. Nie jest jednak przekonana, czy akurat taka forma (stażu) byłaby dla nich atrakcyjna.
Czytaj więcej:
Jak skutecznie zarządzać zespołem wielopokoleniowym i przekuć różnice w przewagę konkurencyjną? Jaka jest specyfikacja Baby Boomersów, Gen X oraz Z...
Pro
Umowa o staż równa umowie o pracę
Podczas uzgodnień zastrzeżenia do projektu przekazały też poszczególne resorty. Sporo obiekcji wywołuje kwestia zrównania umowy o staż z umową o pracę.
W tym kontekście Ministerstwo Infrastruktury podtrzymało uwagę zgłoszoną już na wcześniejszym etapie. W jego ocenie, mimo licznych zmian wprowadzonych do projektu ustawy, nadal zasadne jest ponowne przeanalizowanie możliwości zapewnienia większej elastyczności przy zawieraniu umowy o staż. Resort wskazał, że rozwiązania przewidziane w projekcie, które w praktyce zrównują umowę o staż z umową o pracę, mogą znacząco ograniczyć zainteresowanie tą formą współpracy zarówno po stronie organizatorów staży, jak i samych stażystów.
W podobnym tonie wypowiada się też szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec, który zgłosił poważne zastrzeżenia do propozycji uregulowania umowy o staż jako umowy o pracę. W jego ocenie przyjęcie, że organizator stażu będzie traktowany jak pracodawca, a stażysta jak pracownik, przy jednoczesnym odesłaniu do przepisów k.p., prowadzi do zatarcia granicy między stażem a klasycznym stosunkiem pracy. Jak wskazał, projekt odchodzi od dotychczasowej funkcji stażu jako instrumentu służącego zdobywaniu doświadczenia i przygotowaniu do wykonywania pracy, przekształcając go w praktyce w szczególną formę zatrudnienia pracowniczego.
Zdaniem Jana Grabca proponowane rozwiązania, zamiast zwiększać ochronę stażystów i ograniczać nadużycia, mogą przynieść odwrotny skutek. W jego opinii istnieje bowiem ryzyko, że staż będzie wykorzystywany instrumentalnie jako tańszy i bardziej elastyczny sposób pozyskiwania pracowników.
Etap legislacyjny: konsultacje