Zapowiedź zmian padła podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez resort rodziny. Projektowane przepisy mają obejmować dodatkowe 60 dni zasiłku opiekuńczego w celu opieki nad ciężko chorym dzieckiem. 

Jakie zmiany szykuje resort rodziny dla rodziców chorych dzieci? 

Obecnie rodzicom, zależnie od sytuacji, przysługuje od 14 do 60 dni. Po zmianach będzie to odpowiednio od 74 do 120 dni. Sytuację ma oceniać lekarz wystawiający zwolnienie, kierując się m.in. stanem samodzielności chorego dziecka. Procedura ma być podobna do tej obowiązującej przy uzyskiwaniu L4.

Według resortu szacowane koszty tego rozwiązania to ok. 140 mln zł rocznie. Ministerstwu zależy na tym, żeby projektowane zmiany weszły w życie jak najszybciej, już na początku przyszłego roku.

– Chcemy zadbać o to, żeby ciężka choroba czy wypadek dziecka przestały być przyczyną wykluczania rodziców z rynku pracy i utraty bezpieczeństwa finansowego – mówiła podczas konferencji prasowej ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Czytaj więcej

Ważne zmiany w zasiłku opiekuńczym. Dodatkowe 60 dni wolnych dla rodziców dzieci chorych onkologicznie i przewlekle

Eksperci na tak. Pytają jednak o seniorów 

– Propozycja resortu rodziny polega na wydłużeniu okresu pobierania zasiłku opiekuńczego, bez zasadniczej modyfikacji jego konstrukcji. Wydaje się to rozwiązaniem ostrożnym, co można tłumaczyć specyfiką samego świadczenia, które nie przysługuje osobie niezdolnej do pracy w rozumieniu klasycznego zasiłku chorobowego, lecz dotyczy konieczności osobistego sprawowania opieki nad członkiem rodziny – w tym wypadku dzieckiem – tłumaczy dr Tomasz Lasocki z Politechniki Warszawskiej.

Zdaniem eksperta to dobre rozwiązanie, jednak zasadne wydaje się rozważenie, czy obecne regulacje nie wymagają bardziej kompleksowej rewizji, a nie jedynie korekty obowiązujących limitów.

– Dotyczy to m.in. sytuacji, w których opieka jest organizowana w sposób częściowy lub zastępczy, np. przy wsparciu innych członków rodziny lub osób trzecich. W efekcie rodzic, który wynająłby nianię do pomocy przy chorym dziecku i mógł być w jakimś zakresie aktywny zawodowo, także otrzymałby zasiłek, ale być może mniejszy – zauważa dr Tomasz Lasocki.

Pojawia się też pytanie, czy w kontekście starzenia się społeczeństwa oraz rosnącego znaczenia opieki nad osobami starszymi nie należałoby szerzej przeanalizować zasad funkcjonowania zasiłku opiekuńczego również w tym obszarze. Obecnie okres jego pobierania w przypadku opieki nad innymi członkami rodziny jest istotnie krótszy (wynosi 14 dni w ciągu roku), co może budzić wątpliwości w świetle zmieniających się potrzeb społecznych.

Zdaniem dra Tomasza Lasockiego warto przeanalizować tę kwestię. Jak jednak przypomina, zasiłek opiekuńczy ma charakter doraźny i dotyczy sytuacji nagłych oraz wyjątkowych.

– Nie stanowi on substytutu systemowych form opieki długoterminowej – mówi

Czytaj więcej

Więcej osób starszych skorzysta z wygodniejszych dla nich mieszkań

Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego zwraca dodatkowo uwagę, że w Polsce w niewielkim stopniu korzysta się z instytucjonalnych form wsparcia np. domów pomocy społecznej – zarówno w przypadku osób starszych, jak i dzieci – co oznacza, że ciężar opieki w dużej mierze spoczywa na rodzinach.

Jak wskazuje, w takim modelu postulaty dotyczące wydłużenia zasiłku opiekuńczego – zarówno w odniesieniu do dzieci, jak i osób starszych – mogą spotykać się z akceptacją społeczną, ponieważ odpowiadają na realne potrzeby opiekunów.

– To jedna strona medalu. Druga to kwestia kosztów i konsekwencji dla pracodawców, którzy muszą mierzyć się ze zwiększoną absencją pracowników – zaznacza Katarzyna Kamecka.

Zdaniem ekspertki nie można też bagatelizować zagrożenia, jakie niesie za sobą rozszerzenie uprawnień opiekuńczych na pozycję kobiet na rynku pracy.

– To one w praktyce częściej przejmują obowiązki opiekuńcze. Wydłużenie okresów zwolnień opiekuńczych może zatem oddziaływać na ich sytuację zawodową oraz konkurencyjność na rynku pracy – ocenia.

Jej zdaniem problem wymaga wyważenia pomiędzy potrzebami społecznymi a konsekwencjami gospodarczymi. Potencjalnym kierunkiem wartym równoważenia w takiej sytuacji mogłoby być dążenie do wzmocnienia opieki instytucjonalnej.

– Wymaga to jednak zmian o charakterze nie tylko legislacyjnym, ale również społecznym i organizacyjnym – podkreśla Katarzyna Kamecka.

Czytaj więcej

Rząd dopłaci artystom do składek ZUS. Projekt ustawy przyjęty