Przypomnijmy, że projekt w tym zakresie został pod koniec 2024 r. wniesiony do Sejmu przez grupę posłów Koalicji Obywatelskiej. Pierwotnie zawierał on przepisy dotyczące obowiązku publikowania informacji na temat oferowanych na danym stanowisku zarobków w postaci widełek (najniższej i najwyższej możliwej do otrzymania kwoty). Ponadto zatrudnieni mieli też zyskać prawo do informacji na temat swojego indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średnich poziomów pensji (w podziale na płeć) w grupie osób wykonujących taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości.
Czytaj więcej
Ministerstwo ma prawo samodzielnie określić swoje priorytety i realizować je w wybranym przez siebie czasie. Resortowi rodziny brakuje jednak konse...
Co zawiera poselski projekt dotyczący jawności wynagrodzeń?
Zaproponowano, aby kandydat do pracy musiał otrzymać od pracodawcy informację o początkowej wysokości wynagrodzenia lub jego przedziale. Obowiązek ten trzeba będzie spełnić w ogłoszeniu o naborze na wolne stanowisko, lub przed rozmową kwalifikacyjną, lub w innym przypadku przed nawiązaniem stosunku pracy.
Podczas drugiego czytania zgłoszono zatem poprawkę (przyjętą ostatecznie przez Sejm), która usunęła spójniki „lub” z treści przepisu
Zdaniem ekspertów, projekt w takim kształcie nie zmieniałby praktycznie nic. Powód? Zgodnie z nowymi przepisami pracodawca mógłby informować o wynagrodzeniu na danym stanowisku właściwie na każdym etapie rekrutacji, czyli dokładnie tak jak teraz.
Podczas drugiego czytania zgłoszono zatem poprawkę (przyjętą ostatecznie przez Sejm), która usunęła spójniki „lub” z treści przepisu.
W efekcie, informacje o wynagrodzeniu pracodawca będzie miał obowiązek przedstawić:
- w ogłoszeniu o naborze na stanowisko;
- przed rozmową kwalifikacyjną, jeżeli nie ogłosił takiego naboru ani nie przekazał informacji odnośnie do wysokości pensji w ogłoszeniu;
- przed nawiązaniem stosunku pracy, jeżeli pracodawca nie ogłosił naboru, nie przekazał informacji w ogłoszeniu, ani przed rozmową kwalifikacyjną.
Czytaj więcej
Płaca minimalna za pracę nie będzie jednak równa pensji zasadniczej. Etapowo wyłączane będą natomiast poszczególne składniki z zakresu najniższej k...
Nie będzie obowiązku publikowania informacji o wysokości pensji w ogłoszeniu
- Taka treść przepisu jest zgodna z dyrektywą UE nr 2023/970 (o jawności i przejrzystości wynagrodzeń – przyp. red.). Niestety, w temacie tego aktu narosło wiele mitów, a największym był ten, że pracodawcy będą musieli publikować w ogłoszeniach o pracę tzw. widełki wynagrodzeń. Tymczasem, ustawodawca unijny pozostawił sporo swobody w decydowaniu, w jakiej formie pracodawcy mają informować kandydatów o przyszłej pensji – wyjaśnia Marcin Frąckowiak, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy. W efekcie, jak wskazuje mecenas, rozwiązanie, które zostało przegłosowane w Sejmie, nie wprowadzi żadnej rewolucji. - Ogłoszenia będą mogły nie zawierać „widełek wynagrodzeń”, a o spodziewanej pensji kandydat dowie się dopiero na spotkaniu z przyszłym pracodawcą. Termin „przed rozmową kwalifikacyjną”, można bowiem rozumieć także jako przekazanie informacji na samym początku spotkania, przed rozpoczęciem właściwej rozmowy dotyczącej oferty pracy – dodaje. Podobnie uważa adwokat Paweł Matyja.
Potwierdza to też Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego. - Faktycznie, poprawka nie wprowadza modyfikacji merytorycznych. W przepisie nie ma już spójnika „lub”, natomiast treść poprawki nie obliguje pracodawcy do zamieszczania informacji o wysokości wynagrodzenia wyłącznie w ogłoszeniu o pracę. Będzie on mógł podać ją kandydatowi właściwie do momentu nawiązania stosunku pracy - mówi.
Zdaniem ekspertki, poprawka jest zbędna, a czas spędzony na procedowaniu tego projektu lepiej byłoby przeznaczyć na pilniejsze kwestie dla rynku pracy.
Etap legislacyjny: ustawa przyjęta przez Sejm