Zamieszanie z wypłatami na początku stycznia wywołane rządowym pakietem zmian podatkowych, tzw. Polskim Ładem, nie ominęło też świadczeniobiorców Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Okazało się, że w wyniku zniesienia odliczenia składki na ubezpieczenie zdrowotne od podatku oraz braku ulgi dla klasy średniej, emeryci i renciści otrzymujący świadczenie powyżej 4921 zł miesięcznie brutto, czyli 4066,11 zł na rękę, w styczniu dostali niższy przelew niż w grudniu.

Im wyższe świadczenie, tym większy ubytek

Kwota niedopłaty rośnie wraz z wysokością świadczenia. Przy emeryturze w wysokości 4921 zł (na rękę 4066,11 zł) wynosi tylko 1 zł. Przy świadczeniu w wysokości 5000 zł (4125 zł netto) niedopłata wyniosła już 7 zł, a przy 6000 zł emerytury czy renty (na rękę 4865 zł) niedopłata wzrosła już do 84 zł. Szczegółowe wyliczenia przygotowane przez Centralę ZUS w Warszawie znajdują się w ramce obok.

Czytaj więcej

Polski Ład: licząc pensje, lepiej trzymać się ustawy

Czytaj więcej

Tydzień z Polskim Ładem

Jak przypomina ZUS, problem z nadpłatą podatku dotknął 421 tys. osób ze świadczeniami powyżej 4921 zł. Jednak zmiany podatkowe będą dla nich neutralne.

– Zwrot nadpłaconego podatku nastąpi w lutym wraz ze świadczeniem – zapewnia Paweł Żebrowski z Centrali ZUS w Warszawie.

Zwrot ma nastąpić z urzędu, bez potrzeby składania oddzielnych wniosków w tej sprawie przez emerytów, którzy dostali w styczniu niższy przelew. Emeryci nie muszą też odwiedzać placówek ZUS, aby sprawdzić wysokość swojego świadczenia po zmianach. Mogą to zrobić z domu, logując się na Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS), gdzie zamieszczone są paski wypłat świadczeń.

Jak zapewnia ZUS, osoby pobierające emerytury i renty do kwoty 4921 zł, nie straciły, a nawet zyskały na zmianach podatkowych. W styczniu średnio dostały świadczenie wyższe nawet o 180 zł. Świadczenie w wysokości do 2,5 tys. zł miesięcznie pobiera bowiem aż 3,7 mln emerytów (czyli aż 62 proc. ogółu) oraz 1,4 mln rencistów (czyli 75 proc. ogółu).

Złotówka różnicy to wypłata niższa o 611 zł

Z wyliczeń Zakładu wynika, że są świadczeniobiorcy, którzy sporo stracą na Polskim Ładzie. Chodzi jednak o bardzo wąską grupę osób pobierających świadczenia przekraczające 12 801 zł brutto (na rękę 9897,91 zł). W styczniu dostali wypłatę niższą o co najmniej 611 zł miesięcznie, i to się już nie zmieni.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Osoba, która dostaje świadczenie w wysokości o złotówkę niższej, czyli 12 800 zł (na rękę 9897 zł), dostanie w lutym zwrot 611 zł nadpłaty podatku. Wynika z tego, że złotówka różnicy, po zmianach przewidzianych w Polskim Ładzie, oznacza zapłatę podatku wyższego o 611 zł miesięcznie i faktyczne obniżenie świadczenia netto emeryta.

W tym przypadku obowiązuje zasada, że im wyższe świadczenie, tym większy ubytek. Przykładowo osoba, która otrzymuje z ZUS 15 tys. brutto, czyli 11 525 zł na rękę, straciła po zmianach 782 zł miesięcznie. Najwyższa kwota, jaka znalazła się w wyliczeniach ZUS, czyli świadczenie w wysokości 26 tys. zł (na rękę 19 665 zł), została natomiast zmniejszona przez Polski Ład o 1634 zł miesięcznie.

Pytanie, czy ta podatkowa zmiana nie oznacza w praktyce kolejnego opodatkowania kapitału takiej osoby, wypracowanego przez dziesiątki lat zatrudnienia, podczas których opłacała bardzo wysokie składki i pewnie zgodnie z zaleceniami rządu na kilka lat odłożyła decyzję o przejściu na emeryturę?

ZUS tłumaczy, że tak wysokie świadczenia, wielokrotnie przekraczające przeciętne, pobiera obecnie jedynie 457 osób.

rp.pl