Ministerstwo Sportu i Turystyki chce podwyższyć liczbę punktów wymaganych do zdania części ustnej na egzaminie z języka obcego dla osób oprowadzających wycieczki za granicą. Za umiejętność komunikowania się trzeba będzie zdobyć aż 24 punkty zamiast dotychczasowych 15.
Takie zmiany przewiduje projekt rozporządzenia w sprawie egzaminów z języka obcego dla przewodników turystycznych i pilotów wycieczek.
Zaliczenie wszystkich części sprawdzianu będzie gwarantowało zdanie całego egzaminu. Dotychczas tak nie było. Zdarzały się sytuacje, w których osoba zaliczyła trzy części (pisemną, ustną i test), ale nie mogła uzyskać świadectwa.
Skrócono też czas trwania części testowej z 90 do 45 minut. Tyle czasu wystarczy, by odpowiedzieć na 30 pytań. Część pisemna będzie anonimizowana, by uniknąć nadużyć.
Komisje egzaminacyjne powinny przeprowadzać egzaminy na podstawie wytycznych przewidzianych dla poziomu B2 w Europejskim Systemie Opisu Kształcenia Językowego.
Choć zawód przewodnika i pilota wycieczek został objęty deregulacją i w praktyce każdy może go wykonywać, nie zniesiono wymogów dotyczących znajomości języków obcych. Organizator turystyki wciąż ma obowiązek zapewnienia opieki pilota władającego językiem powszechnie znanym w odwiedzanym kraju lub innym uzgodnionym z kontrahentem. Resort musi jednak wydać rozporządzenie wykonawcze w tej sprawie.
Egzamin, jako tani sposób potwierdzania znajomości języka (kosztuje 120 zł), cieszy się sporą popularnością. W ostatnich dwóch latach zorganizowano ich 35, a przystąpiło do nich łącznie 295 osób.
etap legislacyjny konsultacje społeczne