Kalisz odniósł się do faktu, że na 15 miejsc w KRS, które mają być obsadzone przez parlament (dotychczas 15 kandydatów KRS wskazywało środowisko sędziowskie) zgłosiło się jedynie 18 kandydatów.

- Około 95 do 97 proc. przedstawicieli środowiska sędziowskiego jest przeciwnych reformie - mówił Kalisz powołując się na dane "środowiska sędziowskiego" (przede wszystkim - jak mówił - są to dane stowarzyszenia "Iustitia").

O kandydatach, którzy się zgłosili, Kalisz mówi, że "nie są reprezentantami środowiska sędziowskiego".

- To być może środowiska sędziów związanych z PiS-em lub środowiskiem Zbigniewa Ziobry - ocenił. - 95 proc. sędziów nie będzie reprezentowanych w KRS - dodał.

Kalisz zarzucił reformującym sądownictwo, że dokonali "niekonstytucyjnej rewolucji". - 15 sędziów wybieranych przez KRS zgodnie z konstytucją ma reprezentować środowisko sędziowskie - podkreślił. Chodzi o artykuł 187 Konstytucji, w którym wyliczone jest ilu członków KRS wybierają prezydent, Sejm i Senat. O 1 sędziach konstytucja mówi, że są "wybierani spośród sędziów". Treść tego artykułu rozumiana jest dwojako - niektórzy uważają, że skoro nie jest jasno wskazane kto wybiera 15 sędziów to parlament może podjąć decyzję w tej sprawie. Inni wskazują, że skoro konstytucja wylicza dokładnie ilu członków KRS wybiera Sejm, Senat i prezydent to nie można zwiększać tej liczby ustawą.