Reklama

Policja w domu Borisa Johnsona. Osoby z partii chcą wyjaśnień

Członkowie partii Konserwatywnej oczekują od Borisa Johnsona wyjaśnień w sprawie nocnej kłótni, która zakończyła się interwencją policji. Po tym zdarzeniu spadły notowania kandydata na premiera Wielkiej Brytanii.
Policja w domu Borisa Johnsona. Osoby z partii chcą wyjaśnień

Foto: AFP

Brytyjska policja została w piątek w nocy poinformowana o kłótni w domu kandydata na premiera Borisa Johnsona. Jeden z sąsiadów miał obawy dotyczące zdrowia mieszkającej tam kobiety.

"The Guardian" poinformował, że partnerka Johnsona Carrie Symonds miała krzyczeć "Zostaw mnie" oraz "wynoś się z mojego mieszkania".

Notowania byłego burmistrza Londynu nadal stawiają go w roli faworyta do przejęcia po Theresie May stanowiska premiera Wielkiej Brytanii, jednak po piątkowym incydencie jego poparcie zmalało.

Johnson nie chciał tej sprawy komentował. - Nie sądzę, aby ludzie chcieli o tym słyszeć - powiedział. Zamiast tego skupiał się na temacie brexitu. Zapewnił, że przygotuję Wielką Brytanię do wyjścia z UE bez umowy , jeśli porozumienie nie może zostać osiągnięte.

Unikanie tematu nie spodobało się wszystkim członkom partii. Były szef brytyjskiego MSZ Malcolm Rifkind powiedział w rozmowie z radiem BBC 5, że jedyna odpowiedzią nie może być "bez komentarza". - To oznacza, że może być coś, czego nie chce ujawnić - dodał.

Reklama
Reklama

Od piątku przewaga Johnsona nad Huntem zmalała z 27 proc. do 9 proc.

Polityka
Szef biura Transparency International: Węgry Viktora Orbána są zakładnikiem korupcji
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Nie żyje Lionel Jospin. Były premier Francji miał 88 lat
Polityka
Węgry przed wyborem: Zachód czy Rosja? W takim momencie przyjeżdża Karol Nawrocki
Polityka
Wojsko Kuby szykuje się na możliwy atak USA, mówi kubański minister
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama