O potrzebie powstania mechanizmu uzależniającego wielkość przyznawanych funduszy od kondycji wymiaru sprawiedliwości w krajach członkowskich, mówi się od wielu miesięcy. Po rezolucji Parlamentu Europejskiego w tej sprawie przygotowano projekt rozporządzenia. Prace nad nim ciągle trwają.

Szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber powiedział dziś w Parlamencie Europejskim, że opowiada się za wprowadzeniem zasady "pieniądze za praworządność".

- Środki z podatków Europejczyków mogą być wydawane tylko z zachowaniem zasad prawa. Niezależny wymiar sprawiedliwości, wolne media - to jest najlepsza gwarancja, że środki będą wydawane odpowiednio - mówił.

Czytaj także: 41,3 proc. Polaków: Powiązać pieniądze z UE z praworządnością

O swoje stanowisko w sprawie ograniczenie funduszy unijnych ze względu na brak praworządności w Radiu Plus mówił poseł PO Sławomir Nitras.

- To jest tak jakby gen. Jaruzelski powoływał się na rację stanu i miał pretensje o sankcje amerykańskie w stanie wojennym. Nie mówię, że PiS morduje ludzi na ulicach… Prawo złamali Jaruzelski i WRON, a dzisiaj polski parlament, rząd i prezydent łamią konstytucję i to stawia ich w jednym szeregu z komunistami - powiedział.

- Jeżeli prezydent łamie konstytucję, to stawia go w jednym szeregu z tymi, którzy łamiąc prawo wprowadzili stan wojenny. Nie można mieć pretensji do opinii światowej, że walczy o demokratyczną Polskę (…) Te sankcje nie wiem czy będą miały miejsce, ale dzisiaj ten instrument potencjalnych sankcji jest wykorzystywany przez PiS żeby powiedzieć: zobaczcie jacy to są wrogowie Polski - dodał.

Poseł PO komentował także przebieg wczorajszej debaty w Parlamencie Europejskim. - Ludzie mówili, że nie rozumieją dlaczego ktoś taki jak Jaki wstaje i reprezentuje Polskę tym swoim ksenofobicznym językiem. To nie jest Polska, my się na taką Polskę nie zgadzamy. To nie jest twarz Polski, której byśmy chcieli. Nie może być tak, że Beata Kempa w sobotę  ryczy na homoseksualistów, a we wtorek mówi, że reprezentuje Polskę, nie może być tak. Nowa Platforma jest po to, żeby to nie była twarz Polski - powiedział.