Donald Trump i Recep Tayyip Erdogan rozmawiali dzień po ataku syryjskich sił rządowych, w którym w prowincji Idlib zginęło 33 tureckich żołnierzy.

- Obaj przywódcy zgodzili się, że syryjski reżim, Rosja i irański reżim muszą zatrzymać swą ofensywę, zanim więcej niewinnych cywilów zginie lub zostanie zmuszonych do opuszczenia swych domów - oświadczył rzecznik Białego Domu.

Strona turecka przekazała, że Trump i Erdogan rozmawiali o sytuacji w Syrii i zgodzili się, że konieczne jest podjęcie dodatkowych kroków w związku z grożącą prowincji Idlib katastrofą humanitarną.

W odpowiedzi na śmierć swych żołnierzy Ankara nieoficjalnie zapowiedziała, że nie będzie już powstrzymywać uchodźców z Syrii przed przedostaniem się do Europy. W obozach w Turcji przebywa ok. 3,7 mln uchodźców.

Dowiedz się więcej:

Syria: Kilkudziesięciu tureckich żołnierzy zginęło w nalocie

Turcja nie będzie dłużej zatrzymywać uchodźców z Syrii

Setki uchodźców w Turcji zmierzają w kierunku granic UE

W piątek co najmniej kilkuset uchodźców przybyło na granicę turecko-grecką, chcąc wkroczyć na tereny Unii Europejskiej. - Chcę podkreślić, że nielegalne wkraczanie na terytorium Grecji nie będzie tolerowane. Wzmacniamy ochronę naszych granic - poinformował w związku z sytuacją premier Kyriakos Mitsotakis.

W ostatnim czasie w prowincji Idlib w północno-zachodniej Syrii syryjskie siły rządowe, wspierane z powietrza przez Rosję, rozpoczęły ofensywę, której celem jest opanowanie ostatniego bastionu rebeliantów w trwającej od lat wojnie w Syrii.

Czytaj także:
Erdogan: Turcja odeprze siły syryjskie w tym tygodniu

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

Na ofensywę wojsk Baszara el-Asada zareagowała Turcja, która wysłała do prowincji Idlib żołnierzy i sprzęt wojskowy.

Czytaj także:
Turcja: Nie zmierzamy do starcia z Rosją w Syrii

Ostatnie działania wojenne w regionie zmusiły prawie milion osób do opuszczenia swych domów.