Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Kijowie prezes Sądu Konstytucyjnego (KS) Ołeksandr Tupicki oświadczył, że przedwczesne zakończenie kadencji członków sądu może doprowadzić do „naruszenia integralności terytorialnej Ukrainy". Stwierdził, że jeżeli w pewnym momencie praca KS zostanie sparaliżowana, któryś z regionów kraju może przegłosować „odłączenie się od Ukrainy". A podważyć taką decyzję, w świetle ukraińskiego prawa, może jedynie KS. – W przeciwnym wypadku dojdzie do przelewu krwi. Z tym nie można żartować – sugerował.