Reklama
Rozwiń
Reklama

Marszałek Sejmu blokuje Trybunał?

Ponad dwa miesiące temu Bronisław Komorowski miał przesłać do Trybunału Konstytucyjnego stanowisko w sprawie komisji śledczej ds. nacisków – ustaliła „Rz”

Aktualizacja: 23.06.2008 12:22 Publikacja: 23.06.2008 04:03

Bez stanowiska marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego nie może się odbyć rozprawa przed Trybunałem

Bez stanowiska marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego nie może się odbyć rozprawa przed Trybunałem Konstytucyjnym

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z konstytucją uchwały o powołaniu sejmowej komisji śledczej ds. nacisków miała zapaść do końca czerwca. Prof. Jerzy Stępień, prezes Trybunału, chciał, by sędziowie wydali werdykt przed końcem jego kadencji (upływa w środę).

Deklarował to kilka tygodni temu posłom z Komisji Sprawiedliwości i potwierdzał w rozmowie z „Rz”. Jednak, choć pierwsza narada sędziów już się odbyła, wciąż nie ma wyznaczonego terminu rozprawy przed Trybunałem.

Żeby do niej doszło, zgodnie z procedurą TK musi otrzymać stanowiska prokuratora generalnego i marszałka Sejmu. Jak ustaliła „Rz”, w połowie lutego Bronisław Komorowski otrzymał pismo z Trybunału zobowiązujące go do przekazania stanowiska w ciągu 60 dni. Termin upłynął w połowie kwietnia. – Stanowisko prokuratora generalnego do Trybunału wpłynęło.

Stanowiska marszałka Sejmu nie ma – przyznaje Grażyna Grzegorska z zespołu prasowego biura TK. Trybunał czeka. – Rozprawa nie może się odbyć bez stanowiska. Można bez niego wyznaczyć sam jej termin, ale nieczęsto się to zdarza – mówi Grzegorska.

Poseł Andrzej Dera z PiS nie ma wątpliwości, że Komorowski chce w ten sposób blokować TK. – Takie stanowiska przygotowuje zwyczajowo Komisja Ustawodawcza. Ale w tej sprawie marszałek zlecił to bliżej nieznanej osobie poza Sejmem. Prawnicy sejmowi mieli od początku zastrzeżenia co do konstytucyjności tej uchwały – mówi „Rz” Dera, wiceszef Komisji Ustawodawczej.

Reklama
Reklama

– Nie sądzę, żeby marszałek podejmował jakiekolwiek działania mające opóźnić werdykt Trybunału – przekonuje Sebastian Karpiniuk z PO.

Komorowski wczoraj był w Lizbonie. – Odniesiemy się do tego w najbliższych dniach – zapewnił nas jego rzecznik Jerzy Smoliński.Stanowisko prokuratora generalnego wpłynęło też z opóźnieniem, 3 czerwca. Wynika z niego, że komisja została powołana zgodnie z konstytucją. Co ciekawe, pod tą opinią widnieje osobisty podpis Zbigniewa Ćwiąkalskiego. – Nie zdarza się, żeby minister sam się podpisywał pod takim stanowiskiem, bo robi to prokurator, który potem występuje przed TK na rozprawie – twierdzi Dera.

Czy to znaczy, że Ćwiąkalski będzie sam bronić komisji przed Trybunałem? – Nie, ale to jest sprawa szczególnego znaczenia – przyznaje w rozmowie z „Rz” minister. – Dyskutowaliśmy nad tym stanowiskiem w prokuraturze, bo pojawiały się wątpliwości natury prawnej. Po rozważeniu, żeby je rozstrzygnąć, podpisałem się sam.

Karpiniuk zapewnia, że PO nie boi się werdyktu Trybunału. – Chcemy, aby jak najszybciej rozpatrzył uchwałę o powołaniu komisji. Jestem przekonany o jej zgodności z konstytucją. Ze spokojem i cierpliwością czekamy na rozprawę – podkreśla.

Innego zdania jest Arkadiusz Mularczyk z PiS: – Platforma wie, że ta uchwała jest niezgodna z konstytucją i dlatego gwałtownie przyspiesza prace komisji. Teraz hurtowo przesłuchujemy świadków.

W ciągu dwóch tygodni komisja planuje konfrontacje z udziałem byłej szefowej warszawskiej Prokuratury Okręgowej Elżbiety Janickiej oraz szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama