Reklama

Czy PiS skorzysta na sporze SLD i PO

Po fiasku przy odrzucaniu prezydenckiego weta pod znakiem zapytania stanęła współpraca Platformy z lewicą w samorządach

Publikacja: 01.08.2008 03:10

24 głosy wstrzymujące (posłów SLD), których zabrakło koalicji PO – PSL do odrzucenia prezydenckiego weta w sprawie nowelizacji ustawy medialnej, sprawiły, że w PO pojawił się pomysł odwetu na SLD. Jednym z nich jest zerwanie współpracy w samorządach.

– To był nasz sztandarowy projekt, dlatego należy się zastanowić nad nowymi wariantami lokalnych koalicji, bez SLD – przyznaje w rozmowie z “Rz” polityk z władz Platformy.

Regionów, w których współrządzi SLD, jest niewiele. Przykładem jest Śląsk, gdzie władzę sprawuje koalicja PO – PSL, a SLD podpisało z Platformą regionalne porozumienie programowe.

Zbyszek Zaborowski, szef śląskiego SLD, jest dzięki PO wicemarszałkiem, a jego partyjny kolega Michał Czarski wiceprzewodniczącym sejmiku. Kilka głosów lewicy daje PO pewność rządzenia. – Walczyliśmy długo o ten spokój, nikt nie będzie umierał za Napieralskiego – mówi jeden z radnych PO. Zaborowski uważa, że sporu wokół ustawy medialnej nie należy przekładać na śląski grunt. – Wielka polityka nie wchodzi do samorządu. My trzymamy się razem, dla dobra regionu – tłumaczy.

Radni PiS wspierają w głosowaniach pomysły prezydent Chełma z SLD

Reklama
Reklama

Ale Krzysztof Grabczuk (PO), marszałek województwa lubelskiego (gdzie SLD podpisało z PO i PSL porozumienie programowe), nie ukrywa, że SLD było przydatne Platformie jedynie do odsunięcia PiS od władzy. – Teraz PO i PSL dysponują większością wystarczającą do samodzielnego rządzenia – mówi.

Politycy PO i SLD zgodnie twierdzą, że na zerwaniu politycznych związków zyskałoby tylko PiS. – Niewykluczone, że spróbujemy wykorzystać tę sytuację – mówi “Rz” jeden z czołowych polityków PiS na Lubelszczyźnie, gdzie wraca pomysł współpracy SLD i PiS.

Taki wariant forsował niedawno poseł Tomasz Dudziński (PiS). Kiedy po ostatnich wyborach ważyły się losy sejmikowej koalicji, Dudziński rozmawiał na ten temat właśnie z Napieralskim, ówczesnym sekretarzem generalnym Sojuszu.

Nieformalna koalicja PiS i SLD funkcjonuje w Chełmie. Prezydentem jest tam Agata Fisz z SLD, a najważniejsze dla niej uchwały w radzie miasta są przegłosowywane dzięki wsparciu radnych PiS. Marszałek Grabczuk jest jednak spokojny o przyszłość sejmikowej koalicji. – Wiem, że rozmowy SLD z PiS były prowadzone, a przykład z Chełma pokazuje, że taka współpraca jest możliwa. Jednak w Lublinie trzech radnych SLD z pomocą PiS nie jest w stanie zrobić rewolucji – podkreśla.

Jedną z kwestii spornych podczas negocjacji PO i SLD w sprawie weta była przyszłość KRRiT, która przez pół roku nie mogła wybrać brakującego członka rady nadzorczej Polskiego Radia. W środę wakat uzupełnił Piotr Jagiełło, były korespondent Radia Podlasie w Sokołowie Podlaskim.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama